Pracownicy PGG i członkowie ich rodzin (małżonkowie i pełnoletnie dzieci) będą szczepieni szczepionką Pfizer. Szczepienia będą realizowane w dziesięciu specjalnie przygotowanych punktach w miejscowościach, gdzie działają kopalnie spółki: Gliwicach, Katowicach, Mysłowicach, Rudzie Śląskiej, Bieruniu, Lędzinach, Rydułtowach i Radlinie.

„Dzisiaj pierwszy dzień, dziesięć punktów, ponad 7 tys. osób, które zwróciły się w tej sprawie, wśród nich ponad 2 tys. członków rodzin. Te szczepienia będą trwały kilka dni, mamy nadzieję sprawnie je przeprowadzić – jedną, a później drugą dawkę” – powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej przed punktem szczepień przy kopalni Ziemowit w Lędzinach prezes PGG Tomasz Rogal.

Rogala przypomniał, że Grupa zawarła porozumienie ws. medycznej organizacji szczepień ze Szpitalem Miejskim nr 4 w Gliwicach, z którym spółka współpracuje od początku pandemii, a dla którego m.in. ufundowała laboratorium przydatne m.in. przy testach covidowych.

Reklama

Prezes gliwickiego szpitala Przemysław Gliklich zaznaczył, że placówka ta mogła liczyć na wsparcie koncernu już od samego początku pandemii – otrzymała od niego pierwsze brakujące wówczas środki ochrony osobistej, a potem wspólnie z firmą prowadziła punkty masowych wymazów dla górników i leczyła ich, a także członków ich rodzin, w swoim szpitali jednoimiennym.

„Teraz przystąpiliśmy do tego ostatniego, według mnie najważniejszego elementu, czyli do szczepień. Uruchamiamy dziś 10 punktów dla PGG, 24 zespoły przyjechały do zakładów pracy i rozpoczynamy szczepienia. Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech dni uda się je zakończyć” – wskazał Gliklich, apelując o masowe szczepienie się.

Zgodnie z informacjami PGG sprzed czterech tygodni, gdy zatrudniająca 39,7 tys. osób spółka zbierała informacje o zainteresowaniu swoich pracowników i dorosłych członków ich rodzin szczepieniami, otrzymała wówczas ponad 12 tys. zgłoszeń.

Ponieważ część osób zapisanych na szczepienie w PGG zdołała już zaszczepić się gdzie indziej lub termin wyznaczony w ogólnodostępnym Narodowym Programie Szczepień mógł być szybszy niż u pracodawcy, spółka prosiła pracowników, chcących zrezygnować ze szczepienia w zakładzie, by informowali o tym w swoich kopalniach. Do wtorku Grupa miała potwierdzenia woli szczepień od 7,1 tys. osób.

Od początku epidemii infekcję SARS-CoV-2 potwierdzono u ok. 6 tys. pracowników Polskiej Grupy Górniczej. Szczyt epidemii w kopalniach miał miejsce wiosną ub. roku. Sytuację opanowano wówczas m.in. dzięki powszechnym badaniom przesiewowym prowadzonym przez wiele tygodni z pomocą służb sanitarnych i wojska - łącznie przeprowadzono ponad 65 tys. takich testów. We wtorek nieobecnych w pracy w związku z COVID-19 było 12 pracowników.

Akcję szczepienia pracowników zaplanowały też m.in. Jastrzębska Spółka Węglowa oraz Spółka Restrukturyzacji Kopalń.