Komisja Europejska zarzuciła Polsce, że krajowe przepisy zabraniają wykonywania określonych prac wszystkim kobietom, a nie tylko tym w ciąży. A to przeszkoda w równouprawnieniu płci. Obecnie zgodnie z art. 176 k.p. nie wolno zatrudniać kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia. Po zmianach nie będą mogły wykonywać obowiązków związanych z nadmiernym wysiłkiem fizycznym, które stwarzają zagrożenie dla ich zdrowia. Z kolei pracownice w ciąży i karmiące piersią nie będą mogły wykonywać zadań uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia.

– Zmiana upoważnienia do wydania rozporządzenia, które jest zawarte w art. 176, oznacza, że trzeba wydać nowe wykazy prac wzbronionych kobietom. Usunięty zostanie najprawdopodobniej zakaz zatrudniania pracownic w górnictwie – wskazuje Magdalena Zwolińska, adwokat z kancelarii DLA Piper Wiater.

Podkreśla, że w przypadku Austrii europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał zakaz wykonywania takich zadań za przejaw nierównego traktowania kobiet (wyrok z 1 lutego 2005 r. w sprawie C-203/03). Zmiana wydaje się przesądzona, bowiem 28 maja 2008 r. prezydent wypowiedział Konwencję Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 45 dotyczącą zatrudniania kobiet przy pracach pod ziemią we wszelkiego rodzaju kopalniach. 29 maja 2009 r. utraciła ona moc obowiązującą w Polsce.

– Sądzę, że ograniczany nie będzie natomiast wykaz prac zabronionych kobietom w ciąży i w okresie karmienia. Może być on rozszerzony o nowoczesne warunki pracy i czynniki środowiska, których negatywny wpływ na przebieg ciąży i karmienie dziecka piersią jest już zdiagnozowany – tłumaczy Alicja Dobrenko, radca prawny z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy.

Choć nowelizacja ma dostosować prawo do wymogów UE, to krajowe przepisy nadal mogą stwarzać problemy.

– Logiczne jest, że kobiety nie powinny wykonywać prac związanych ze szczególnym wysiłkiem, ale z drugiej strony w przypadku mężczyzn nie ma tego typu ograniczeń, a przecież oni – ze względu na ochronę zdrowia – też nie mogą wykonywać każdej pracy – uważa Magdalena Zwolińska.

Jak podkreśla, wątpliwe jest także to, że szczególnym ograniczeniom będą podlegać kobiety karmiące, a nie zostaną nimi objęte te, które wracają do pracy krótko po porodzie, lecz nie karmią dziecka (w tym również te, które nie mogą tego robić z przyczyn biologicznych).

Etap legislacyjny

Projekt nowelizacji ustawy w konsultacjach społecznych