Komisja Europejska chce, żeby nowe fundusze unijne obsługiwało w Polsce mniej urzędników. Za dwa lata pracę może stracić kilkaset osób.
Podziałem pieniędzy z Brukseli ma się zajmować mniejsza liczba urzędów. Dzięki temu skróci się droga do euro, bo decyzje o przydziale dotacji będą zapadać szybciej. O utrzymanie dotychczasowej struktury walczą jednak ministerstwa i urzędnicy, zagrożeni utratą etatów w nowej perspektywie finansowej.

Niepotrzebne kadry