Służba cywilna: coraz mniej młodych urzędników

autor: Artur Radwan17.04.2014, 07:30; Aktualizacja: 17.04.2014, 08:40
Urzędnicy

Na nagrody w korpusie służby cywilnej wydano w 2013 r. 588,5 mln złźródło: ShutterStock

Średnia płaca w służbie cywilnej wzrosła o ok. 40 zł, a dyrektorom – o 170 zł. Mimo nowych zadań zmniejszono zatrudnienie o 504 etaty.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (25)

  • bezdomny z SC(2015-11-23 22:13) Zgłoś naruszenie 30

    Do ewa:

    Też uważam że jest dyskryminacja. Pracuję w Warszawie, zarabiam niewiele więcej niż pracownik SC na prowincji, a na małe mieszkanie w mocno średniej lokalizacji muszę wydać 400 tys. zł. Uważam że jestem jawnie dyskryminowany z powodu miejsca zamieszkania.

    Odpowiedz
  • ewa(2015-11-18 19:46) Zgłoś naruszenie 00

    Draństwo i dyskryminacja. Równorzędny pracownik w Warszawie zarabia dużo więcej niż na prowincji, to jest jawna dyskryminacja z powodu miejsca zamieszkania. Co na to PIP?

    Odpowiedz
  • quano(2014-05-05 08:57) Zgłoś naruszenie 10

    Małe sprostowanie do Kasi: Państwowa Inspekcja Sanitarna (Sanepid) podlega pod Ministra Zdrowia, Inspekcja Weterynaryjna podlega pod Ministra Rolnictwa jedna i druga nie podlegają pod służbę cywilną. Zarobki w urzędach skarbowych szeregowych pracowników są na śmiesznie niskim poziomie. Zarabia tylko naczelnik, główna księgowa i poborcy. A jeżeli rząd chce oszczędności to może np.: zwolnić ze 100.000 tysięcy obijających się nauczycieli bez szkody dla nikogo. Tylko czy starczy odwagi.

    Odpowiedz
  • Patrycja(2014-05-03 12:41) Zgłoś naruszenie 00

    Ja pracuję w służbie cywilnej kilka ładnych lat i nie jestem urzędnikiem tylko członkiem "pracownikiem" służby cywilnej. Podwyżek w naszej instytucji (zaznaczę, że nie wojewódzkiej tylko w terenowym organie administracji rządowej). Pensje są już zamrożone od 2009 roku a kształtują się na poziomie 1500 zł netto z... wysługą. Niestety w naszym urzędzie są i tacy, którzy mają na rękę 3000 zł ale te osoby można policzyć na palcach jednej dłoni. Wymagania w stosunku do nas są ogromne natomiast pensje marne. Szukam nowej pracy ale nie jest łatwo, chociaż mieszkam w mieście wojewódzkim, trzecim pod względem liczby mieszkańców w Polsce.

    Odpowiedz
  • xxxx(2014-05-02 08:23) Zgłoś naruszenie 01

    Coraz mniej młodych w urzędach i wszędzie... młodzi na bezrobociu, a stare zgredy zajmują miejsca pracy. I znajomi prezydentów i naczelników poszczególnych wydziałów. Sorry. Taka prawda.

    Odpowiedz
  • rapsody(2014-04-27 11:43) Zgłoś naruszenie 10

    Kalkulacja jest prosta, w przedsiębiorstwach zarobi się więcej, a nikt na Ciebie nie będzie wylewał tylu pomyj co w urzędzie.

    Odpowiedz
  • kasia(2014-04-27 08:22) Zgłoś naruszenie 00

    do xX - nie masz racji - pracownicy sanepidów nie są pracownikami służby cywilnej, obowiązują ich inne przepisy niż pracowników służby cywilnej, pracownicy sanepidów to są zapomniani pracownicy, którymi nikt się nie interesuje, jeżeli chodzi o ich wynagradzanie itp. Jeżeli jest jakaś afera to wtedy wszyscy na sanepid, obrywa im się nawet za źle wykonaną pracę przez inne podmioty takie jak weterynaria, którzy są pracownikami służby cywilnej.

    Odpowiedz
  • xX(2014-04-26 22:26) Zgłoś naruszenie 01

    Jako pracownik sanepidu należysz do służby cywilnej...

    Odpowiedz
  • nienawidze(2014-04-26 17:21) Zgłoś naruszenie 00

    oprócz pracowników służby cywilnej są inni pracownicy budżetówki jak sanepidy, za nimi juz nikt się nie wstawia, jestem pracownikiem tej instytucji i po 35 latach pracy mam 1400 zł netto, przeklinam rząd i tych wszystkich co żyją moim kosztem

    Odpowiedz
  • ~wkurzona!!!!!!!!!!!!(2014-04-23 17:12) Zgłoś naruszenie 20

    Jak czytam artykuły o służbie cywilnej to robi mi się niedobrze. Wspaniałe zarobki, nagrody, bonusy...rzygać się chce!!! Podwyżki nie było od 6 lat!!! Jedynie co można dostać do depresji i wstrętu do ludzi w ogóle. Myślę, że jakby nie fatalna sytuacja na rynku pracy w US zostałoby 40% zatrudnionych, reszta powiedziałaby do widzenia...

    Odpowiedz
  • ?(2014-04-23 08:06) Zgłoś naruszenie 00

    Taka jest prawda. Młodzi pracownicy dostają po 1600-1900 na rękę. Jak są premie, żeby nie wiem jak dobrze pracowali, to dostają grosze, bo krótko pracują. Nie mogą się z tych pieniędzy samodzielnie utrzymać, nie mówiąc o założeniu rodziny. Mieszkają ciągle z rodzicami. Mimo, że pracują już 3 lata nie dostają żadnej podwyżki, nawet przy umowie na stałe. Pieniądze dodatkowe dzielą między sobą starzy pracownicy i nie ma na nich mocnych. Ciekawe, że związki zawodowe nic z tym nie robi. O P. HGW nie wspomnę

    Odpowiedz
  • SC(2014-04-20 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    SC zasilają emeryci wojskowi, korzystając z przywileju nie odbywania służby kandydackie i trafiają na kierownicze stanowiska, przygotowanie świetne znają się na wszystkim szczególnie na malowaniu trawników oraz liniowcy (bielenie krawężników). LWP ma ogromnie zasługi dla SC.
    Zgadzam się z komentarzem rozliczenia mianowanych w stosunku do szeregowych prac. SC z podamim przywilejów i zarobków.
    Wynagrodzenia są wg. uznanych znajomości lub pokrewieństwa w danym urzędzie, pozostali jak w tabeli się trafi. Jednym słowem dziadostwo, i mowa o prestiżu służby to jakieś nieporozumienie szefa służby z dołami !

    Odpowiedz
  • POLAK(2014-04-19 21:59) Zgłoś naruszenie 00

    A co ci młodzi po KSAP-ie potrfią? Nic. Nadęte zasrańcy. Urlopy nie wiadomo za co dłuższe. Wynagrodzenie też wyższe. Z urzędu. SYF i KIŁA. Won z takim prawem. Ten kraj to jeden p0arch. Nienawidzę go.

    Odpowiedz
  • precz z wyzyskiem(2014-04-19 14:40) Zgłoś naruszenie 00

    pracuję w budżetówce za 1350 zł po 34 latach, jak ja nienawidzę tej pracy, wykonuję bo muszę, pracownik słabo opłacany jest niewolnikiem a z niewolnika nie ma pracownika,

    Odpowiedz
  • felek(2014-04-18 21:15) Zgłoś naruszenie 10

    najgorsze to być pracownikiem budżetówki i to na tym dole tj. w małych mieścinach, praca w tych zakładach to wyzysk

    Odpowiedz
  • umierająca z glodu(2014-04-17 17:35) Zgłoś naruszenie 00

    a ja pracuję w budżetówce, tj. powiatowym sanepidzie i to nie jest służba cywilna, gdzie od 6 lat ani grosza podwyżki i po 35 latach pracy mam 1400 zł netto, jak ja nienawidzę tego kraju, szkoda, ze bombiarza zamknęli, niech nas od razu jak hitler rozstrzelają a nie czekają aż sami umrzemy z głodu

    Odpowiedz
  • Włodek(2014-04-17 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    70 latkowie pobierający emeryturę i pensję pracują na stanowiskach kierowniczych i dyrektorskich utrudniając awanse młodszym pracownikom. Można sobie wyobrazić jaka to jest praca w tym wieku za takie dochody.

    Odpowiedz
  • rozczarowany(2014-04-17 14:16) Zgłoś naruszenie 00

    Widać brak młodych - urzędniczki są coraz mniej seksowne !

    Odpowiedz
  • Rozwarstwienie w S.C.(2014-04-17 11:28) Zgłoś naruszenie 00

    S.C. w Polsce działa jak kapitalistyczna korporacja...

    Top Management ze średnimi płacami po 13 tys brutto, premiami i nagrodami...

    ...I Ci na dole o których nawet nie warto wspominać z pensją minimalną puls 5zł z motywowaniem w stylu - jak się nie podoba to out.

    Czyli Ci z dołu faktycznie staja się Służbą...

    Odpowiedz
  • A(2014-04-17 10:35) Zgłoś naruszenie 20

    8298 zł w ministerstwie ale mi kwota czyli 1627 funtów tyle co moja córka jako sprzedawca w UK :) (po średnim w wieku 20 lat) :) a ceny i opłaty na tym samym poziomie, i to zdziwienie "dlaczego wyjeżdżają i nie wracają?"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane