Związek skierował swoje wezwanie po tym, jak Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że nie można stosować dwutygodniowego okresu wypowiedzenia wobec zatrudnionych na czas określony, którzy wykonują obowiązki podobne do tych świadczonych przez pracujących na czas nieokreślony. DGP pierwszy napisał o tym przełomowym wyroku z 13 marca 2014 r. (sygn. sprawy C-38/2013).

Związkowcy z OPZZ zarzucają ministerstwu, że lekceważyło zgłaszane przez stronę pracowniczą inicjatywy związane z dostosowaniem przepisów kodeksu pracy do wymogów dyrektywy 99/70/WE z 28 czerwca 1999 r. dotyczącej porozumienia ramowego w sprawie czasu pracy na czas określony (Dz.U. UE L 175, 10/07/1999).

Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ, wyraża rozczarowanie tym, że po raz kolejny potrzebne jest wsparcie sądownictwa europejskiego, aby przekonać rząd do argumentów i propozycji zmian w prawie pracy przedkładanych przez OPZZ.

Związkowcy stoją na stanowisku, że zawieszenie ich uczestnictwa w komisji trójstronnej nie będzie przeszkodą do wprowadzenia oczekiwanych przez związki zmian. Te były bowiem już omawiane. Ponadto do Sejmu trafił już projekt ustawy, który dotyczy regulacji k.p. zakwestionowanych przez Trybunał Sprawiedliwości UE.