statystyki

Komu najłatwiej zostać urzędnikiem

autor: Artur Radwan11.03.2014, 07:03; Aktualizacja: 11.03.2014, 08:55
Halina Stachura-Olejniczak

Halina Stachura-Olejniczak dyrektor generalny Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiegoźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

W większości urzędów zatrudnienie można znaleźć wyłącznie po przystąpieniu do naboru i znalezieniu się w gronie najlepszych kandydatów. Pracy tam z pewnością łatwiej jest szukać osobom, które już wcześniej pracowały w sferze budżetowej i nabyły określone doświadczenie.

Wśród kandydatów, którzy są traktowani na preferencyjnych warunkach, są przede wszystkim osoby niepełnosprawne. Również żołnierze są zatrudniani w pierwszej kolejności na stanowiska związane z obronnością. Z kolei urzędnicy mianowani, którzy wracają do pracy w administracji, zachowują nabyte wcześniej przywileje, ale muszą przystąpić do konkursu i znaleźć się w gronie najlepszych kandydatów. Na preferencyjne warunki nie mogą jednak liczyć cudzoziemcy. Tylko nieliczne stanowiska publiczne mogą być powierzane tym osobom.


Pozostało 92% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • ma(2014-03-11 08:55) Zgłoś naruszenie 00

    W każdym urzędzie nabór obywa się niby oficjalnie , ale pracę otrzymują tylko rodziny , albo znajomi. Gdyby tak nie było ,to skad cale powiązania rodzinne np. w poznanskich urzędach czy sądch. Jest to do sprawdzenia, wystarczyło by zrobić ankietę z klauzulą odpowiedzialnosci za fałszywe zeznania .

    Odpowiedz
  • w(2014-03-11 09:38) Zgłoś naruszenie 00

    wymagania są pisane pod konkretną osobę... i tyle w temacie "komu najłatwiej zostać urzędnikiem"...

    Odpowiedz
  • Antoni(2014-03-11 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    Blebleble najłatwiej zostać po kumoterstwie każdy Polak to wie dziwne kłamstewka sobie sprzedajecie. Chyba piszecie o mARSIE !!!

    Odpowiedz
  • OLKUSZ(2014-03-11 10:05) Zgłoś naruszenie 00

    Znajomości, układy, rodzinka i tyle w temacie. Nie lepiej jest w tzw. wymiarze sprawiedliwości.

    Odpowiedz
  • polaczek(2014-03-12 00:22) Zgłoś naruszenie 00

    decyduja tylko znajomości konkurs jest ogłaszany jak kandydat juz pracuje żeby go zaklepać bądź jego cv lezy na stole ososby decydującej

    Odpowiedz
  • Wasyl(2014-03-12 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    Najłatwiej jest jak zawsze tym po rodzinie, krewnym, znajomym i zręcznym dupowłazom. Dlatego polska administracja jest taka "profesjonalna".

    Odpowiedz
  • gość(2014-03-12 14:13) Zgłoś naruszenie 00

    powalające komentarze... żaden pracownik admininistracji publicznej nie życzy swoim krewny pracy w tym sektorze, bo tam wbrew ogłupiającej propagandzie pismaków i naszego rządu są żenujące warunki pracy. Może w małych miasteczkach ludzie chcą pracować w takich instytucjach, ale np. w W-wie zdarzały się sytuacje, że na nabór zgłosiła sie 1 osoba... obecnie w związku z katastrofalną sytuacją na rynku pracy sytuacja się nieco zmieniła, ale pracownicy jak tylko mają okazję to statąd nawiewają...

    Odpowiedz
  • misiu(2014-03-13 11:28) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety ale "gość"- nr7 ma rację. Gdyby nie całkowite dno na rynku pracy, to do zatrudnienia w większości urzędów (w miastach) trzeba by było organizować łapanki. Przykre ale prawdziwe.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane