Współcześni personalni działają jak wysokiej klasy detektywi. Wykorzystują te same metody pracy – przeczesują portale społecznościowe, robią wywiady środowiskowe, analizują i oceniają każdy ruch namierzonego
– Rekrutowałam menedżera na wysokie stanowisko. Otrzymałam wypełniony przez niego test psychometryczny. Odpowiedzi były chaotyczne, niespójne. Zapytałam wprost, czy robił coś jeszcze w trakcie rozwiązywania testu. Okazało się, że tak, oglądał ulubiony serial – opowiada Małgorzata Pukropek, psycholog z firmy Antal HR Consulting.
Kandydat pracy nie dostał. Pomimo imponującego CV przepadł, bo już na starcie zaprezentował się jako osoba – w mniemaniu firmy – nieodpowiedzialna. – Takie testy sprawdzają motywację i zaangażowanie kandydata na etapie rekrutacji, z których wnioskować można o późniejszym zaangażowaniu. Kandydat musi poświęcić czas, jeśli trzeba przeorganizować swój dzień. Osoby, którym nie zależy na danej pracy czy stanowisku, zwykle szybko rezygnują – tłumaczy Katarzyna Kulas-Kurek z firmy Infolet.