Od ponad trzech lat nie ma przepisów, które określałyby program wychowania fizycznego i sportu m.in. dla mundurowych zatrudnionych w urzędzie ministra obrony narodowej. W najbliższym czasie ma się to zmienić.
Dowództwa i sztaby na realizacje programu szkoleń będą musiały poświęcić minimum cztery godziny tygodniowo. Takie m.in. rozwiązania wprowadza projekt rozporządzenia ministra obrony w sprawie określenia zadań, wzorcowego programu oraz form organizacyjnych zajęć z zakresu wychowania fizycznego i sportu realizowanych w komórkach organizacyjnych MON oraz jednostkach organizacyjnych podległych lub nadzorowanych przez resort, a także wymagań, jakie powinny spełniać osoby prowadzące zajęcia z zakresu wychowania fizycznego i sportu. Projekt trafił do konsultacji społecznych.
Ustawa z 25 czerwca 2010 r. o sporcie (Dz.U. nr 127, poz. 857), która uchyliła poprzednią o kulturze fizycznej, wykreśliła też delegację dla ministra do uregulowania w rozporządzeniu kwestii przeprowadzania zajęć wychowania fizycznego i sportu w podległych mu komórkach. Dopiero w ustawie z 13 czerwca 2013 r. o zmianie ustawy regulującej wykonywanie niektórych zawodów (Dz.U. poz. 829) zobowiązano szefa resortu do wydania wspomnianego rozporządzenia.