Policjanci, żołnierze, nauczyciele, akademicy, strażacy z tzw. rezerwy powodziowej. W zasadzie tylko oni w ostatnim czasie mogli liczyć na wzrost wynagrodzeń. Urzędnicy ostatnie podwyżki dostali w 2008 r. Nie powinni ich się spodziewać również w przyszłym roku. Tak wynika z analizy założeń makroekonomicznych do ustawy budżetowej na 2013 r. przyjętych przez rząd.
W lepszej sytuacji niż urzędnicy ministerstw czy województw są pracownicy samorządowi. Tam o ich zarobkach decyduje nie kondycja budżetu państwa, ale konkretnego samorządu, a także radni oraz wójtowie czy np. prezydenci miast

System do zmiany