Od lipca 2013 r. w urzędach wojewódzkich powinny już działać centra usług wspólnych. Miały się zająć m.in. obsługą finansowo-księgową, kadrową, zamówieniami publicznymi dla różnych jednostek administracji zespolonej. Część instytucji, np. kuratoria, inspekcja handlowa, farmaceutyczna, weterynaryjna, ochrony środowiska, nadzoru budowlanego czy transportu drogowego miały zostać zlikwidowane.
Te rozwiązania wciąż nie zostały uchwalone. Przyczyną jest ostry sprzeciw szefów likwidowanych jednostek. Do projektu założeń ustawy o utworzeniu wojewódzkich centrów usług wspólnych oraz o zmianie niektórych ustaw zastrzeżenia zgłosiło około 70 instytucji. W efekcie Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji oraz autor założeń, musiał zmierzyć się z kilkuset uwagami.
Kolejna próba porozumienia się przynajmniej z członkami rządu i pozostałymi urzędami ma się odbyć jeszcze w tym miesiącu.