Minister Rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska powiedziała, że wygospodarowane pieniądze z unijnych dotacji są dla młodych ludzi wielką szansą. Aby z niej skorzystać beneficjent nie musi być zarejestrowany jako bezrobotny.

- Część funduszy jest dla wszystkich zainteresowanych - zaznacza Elżbieta Bieńkowska. 300 milionów złotych to pieniądze na szkolenia zawodowe, staże i doradztwo dla absolwentów i dla ludzi niezarejestrowanych jako bezrobotni. 200 milionów złotych to pieniądze na założenie własnej firmy. 

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że dawanie szansy młodym ludziom to konieczność, bo problem bezrobocia młodzieży rośnie w całej Europie, także w naszym kraju. Jak zaznacza minister pracy - konieczne jest objęcie wsparciem ludzi do 30 roku życia, a nie do 25 lat, jak dotychczas. Władysław Kosiniak-Kamysz wyjaśnia, że młodzi dłużej zdobywają wykształcenie i później wchodzą na rynek pracy, a kiedy rozpoczynają karierę potrzebują pomocy ze strony państwa. 

Katarzyna Lipińska skorzystała z funduszy unijnych na rozwój swojej firmy - produkującej nosidełka dla dzieci. Jak mówi, na początku nie było łatwo, ale teraz z jej produktów korzystają rodzice na całym świecie. Producentka nosidełek teraz do sięgania po unijne wsparcie zachęca innych młodych, i namawia by korzystali także ze szkoleń, które ułatwiają start i prowadzenie firmy.

Do tej pory z programu Kapitał Ludzki skorzystało około 840 tysięcy młodych osób - uczestników szkoleń i stażów zawodowych, studentów zamawianych kierunków i beneficjentów dotacji na założenie własnej firmy.