Zadania urzędów pracy i ośrodków pomocy społecznej w odniesieniu do bezrobotnych korzystających z pomocy socjalnej często się dublują. To powoduje, że publiczne pośredniaki zamiast współpracować z instytucjami społecznymi, często po prostu z nimi konkurują. Tak jest m.in. w przypadku organizacji szkoleń (szczególnie współfinansowanych ze środków unijnych) oraz poradnictwa zawodowego.
– Zadania w zakresie aktywizacji osób bezrobotnych realizowane przez pomoc społeczną są niestety bardzo rozproszone, a ich rozgraniczenie od zadań urzędów pracy bywa czasem trudne – twierdzi Andżelika Bilska, naczelnik wydziału instrumentów rynku pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Tarnowie.
Służby zatrudnienia oraz służby socjalne są wprawdzie obowiązane informować się wzajemnie o działaniach wobec bezrobotnych, ale w praktyce prowadzi to do biurokracji. Wspomniane instytucje muszą m.in. cały czas monitorować wykorzystanie środków publicznych na danego bezrobotnego w drugiej jednostce.