– Do końca grudnia wszyscy pracownicy cywilni dostaną nagrody. Wypłata już trwa i będzie dotyczyć okresu od lipca – wyjaśnia Grażyna Puchała z Biura Prasowego Komendy Głównej Policji.

Dodaje, że Komendant Główny tej formacji, po sprawdzeniu finansów całej służby wyraził zgodę na takie dodatkowe bonusy. Związkowcy sprawę widzą nieco inaczej. Zarobki cywilnych pracowników są niskie. Pensja pracownika komendy powiatowej wynosi 1900 zł, a pracownika Korpusu Służby Cywilnej – 2300 zł.

– Kiedy okazało się, że wszyscy funkcjonariusze policji otrzymają po 300 złotych podwyżki poczynając od lipca, zaczęliśmy domagać się także dodatkowych pieniędzy. Nasza akcja sprowadzała się do wysyłania ponad 15 tys. petycji do ministra spraw wewnętrznych. W ten sposób udało się przekonać naszych szefów do wypłaty 145 złotych dla wszystkich pracowników cywilnych bez względu na formę zatrudnienia – tłumaczy Małgorzata Lewicka, przewodnicząca Krajowej Komisji Wykonawczej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowej Pracowników Policji.

Pieniądze na wypłaty pochodzą jednak nie z budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, lecz z pieniędzy wygospodarowanych przez komendantów wojewódzkich, m.in. z wakatów.

– To zmusiło szefów jednostek do oszczędzania. Aby znaleźć te pieniądze, ograniczono bieżące wydatki i zatrudnienie. Ci pracownicy, którzy mieli umowy czasowe, nie mają ich przedłużanych. Także mniej pieniędzy będzie na chorobowe oraz bieżące wydatki komend – wylicza Małgorzata Lewicka.

Związkowcy zwracają uwagę, że takie rozwiązanie umożliwia przekazanie dodatkowych nagród także osobom zatrudnionym w Korpusie Służby Cywilnej. Ta grupa ma bowiem zamrożone płace, poczynając od 2009 r. W efekcie nie otrzymywała ona podwyżek nawet o prognozowany wskaźnik inflacji. Jak już informował na łamach DGP Dobrosław Dowiat-Urbański, zastępca dyrektora departamentu prawnego KPRM, nie pozbawia to jednak poszczególnych pracowników szansy na podwyżkę i nagrodę, ale to już zależy od dystrybucji środków w urzędach. Tak jak to zrobiła policja.