Próby zwolnienia słabego urzędnika lub nauczyciela często kończą się w sądzie. Ich szefowie przegrywają, bo źle interpretują przepisy.
Pozbycie się z urzędu lub placówki oświatowej niekompetentnego pracownika jest trudne, co nie znaczy, że niemożliwe. Przełożeni często jednak rezygnują z rozstania z taką osobą, bo obawiają się, że jeśli popełnią błąd przy rozwiązywaniu umowy z pracownikiem, to będą musieli go przywrócić do pracy lub wypłacić odszkodowanie.

Winna karta