statystyki

Nie tak szybko z tym postępem po pandemii

autor: Marceli Sommer28.10.2020, 08:00; Aktualizacja: 28.10.2020, 08:38
Według raportu „Przyszłość pracy” firmowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne, opartego m.in. na badaniach menedżerów w 26 krajach, w perspektywie pięciu lat światowy rynek czekają głębokie przemiany

Według raportu „Przyszłość pracy” firmowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne, opartego m.in. na badaniach menedżerów w 26 krajach, w perspektywie pięciu lat światowy rynek czekają głębokie przemianyźródło: ShutterStock

Automatyzacja rynku pracy pod wpływem pandemii zwolniła zamiast przyspieszyć. Ale w perspektywie kilku lat musimy przygotować się na wielkie zmiany.

Jak wynika z danych zebranych przez firmę consultingową Cognizant, w III kw. 2020 r. na amerykańskim rynku powstało mniej nowych miejsc pracy w gospodarce cyfrowej niż kwartał wcześniej (o 11 proc.), choć w wielu tradycyjnych sektorach widać już było odbicie (średnio o 18 proc.). Tym samym rynek IT – w tym prac związanych z automatyzacją, algorytmami czy sztuczną inteligencją (AI) – okazał się tym, który w ostatnich miesiącach, obok transportu, najboleśniej odczuł ekonomiczne skutki pandemii.

Największe załamanie dotknęło ofert dla programistów. W porównaniu do II kw. było ich o ponad 30 tys. mniej, co przekłada się na spadek rzędu 14 proc. Jeszcze większy spadek dotknął branżę IT w perspektywie rocznej. Liczba nowych miejsc pracy w sektorze skurczyła się w tym czasie o jedną czwartą. Na przeciwległym biegunie znalazły się prace związane z usługami zdrowotnymi, pielęgnacją czy fitnessem. Tu ofert było o ponad 40 proc. więcej niż w poprzednim kwartale. Tak duży rozwój w tym segmencie wynikał m.in. z rozprzestrzeniania się koronawirusa w domach opieki, co wywołało boom na domowe usługi pielęgniarskie i opiekuńcze. Tego typu ofert przybyło w ciągu roku o blisko 300 proc. Na duży przyrost nowych miejsc pracy mogli liczyć też monterzy paneli słonecznych (wzrost o 81 proc. rok do roku). Największe spadki dotknęły z kolei stanowisk dla psychologów (44 proc.), przedstawicieli handlowych (42 proc.), mechatroników (42 proc.) i specjalistów od robotyki (40 proc.).

Dynamika zmian na rynku prac informatycznych w USA może zaskakiwać, bo jeszcze do niedawna prognozowano, że pod wpływem pandemii przyspieszą procesy takie jak automatyzacja czy wdrażanie rozwiązań opartych na AI. Postawienie na tego typu technologie miało być dla firm szansą na podtrzymanie działalności w czasie lockdownu i ograniczenie ryzyk zdrowotnych dla pracowników. Na poparcie tych tez przywoływano dane dotyczące podwyższonego popytu na niektóre rodzaje robotów oraz przykłady z przeszłości sugerujące, że kryzysy ekonomiczne bywają motorem napędowym automatyzacji. – Kiedy ma się do czynienia z konsekwencjami dystansowania społecznego i zarażeń, rośnie zasadność zastępowania ludzi maszynami choćby na stanowiskach sprzedażowych, np. kasjerów w punktach gastronomicznych czy szpitalach – mówił w kwietniu magazynowi „Axios” Mark Muro z Brookings Institution.


Pozostało 65% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane