Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, został zobowiązany przez Radę Ministrów do uzgodnienia z poszczególnymi ministerstwami skali redukcji w zarządzanych przez nich resortach oraz podległych im jednostkach.
Taka decyzja została wczoraj przyjęta przez rząd w uchwale dotyczącej wypracowania rozwiązań mających na celu przeciwdziałanie negatywnym skutkom gospodarczym wywołanym przez COVID-19. Z informacji DGP wynika, że skala zwolnień w zależności od urzędu może wynieść od 10 do 20 proc.
– To oznacza, że oszczędzać muszą nie tylko ministerstwa, ale też podporządkowane im urzędy, czyli ZUS podlegający resortowi pracy i KRUS podległy ministerstwu rolnictwa. Zwolnienia obejmą wszystkie jednostki podległe i nadzorowane – zarówno te centralne, jak i te z terenu – mówi DGP osoba, która zapoznała się z projektem uchwały. W efekcie cięcia etatów będą dotyczyć całej administracji rządowej.
Reklama
Centrum Informacyjne Rządu potwierdza, że zmniejszenie zatrudnienia nie ominie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz urzędów obsługujących członków rządu. Dodaje, że redukcje będą dotyczyć także m.in. urzędów obsługujących organy administracji rządowej w województwie, jednostek podległych i nadzorowanych przez premiera, ministra kierującego działem administracji rządowej i wojewodów, a także np. ZUS, KRUS i NFZ.
– Przeprowadzenie uzgodnień nie będzie łatwe, bo każdy szef instytucji rządowej będzie chciał wykazać, że u niego nie ma przerostu zatrudnienia – przestrzega Jolanta Itrich-Drabarek z Uniwersytetu Warszawskiego, były członek Rady Służby Cywilnej.
Podkreśla, że takie redukcje powinny być poprzedzone rzetelnym audytem i wartościowaniem stanowisk, a także liczbą zadań w poszczególnych urzędach.
Podobnego zdania są związki zawodowe. – O ile na zamrożenie płac w 2021 r. mogliśmy się zgodzić, o tyle zwalnianie ludzi, gdy brakuje rąk do pracy, a ludzie narzekają na długie kolejki związane choćby z obsługą pozwoleń dla cudzoziemców, jest nieracjonalne i może doprowadzić do paraliżu urzędów, a docelowo państwa – przestrzega Robert Barabasz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim.
Z informacji DGP wynika, że po dokonaniu uzgodnień szefa KPRM z poszczególnymi ministrami zostanie wydane rozporządzenie Rady Ministrów wskazujące urzędy, których będzie dotyczyła redukcja zatrudnienia, a także jego skalę.