W okresie pandemii firmy mają zyskać prawo do ekspresowego wymówienia umowy o zakazie konkurencji. Takie uprawnienie nie będzie przysługiwać pracownikom, a to budzi kontrowersje.
Jednostronne wypowiedzenie z zachowaniem siedmiodniowego terminu ma dotyczyć lojalek obowiązujących po zakończeniu zatrudnienia. Rozwiązanie to znalazło się w projekcie kolejnej wersji tarczy antykryzysowej (Sejm nie rozpoczął jeszcze nad nią prac). Rząd chce w ten sposób odciążyć przedsiębiorców w okresie pandemii. W praktyce otworzy im furtkę do pozbycia się niewygodnych dla nich umów, zawieranych często kilka lub kilkanaście lat temu, w innych realiach gospodarczych.
Takiego uprawnienia nie zyskają zatrudnieni, a oni też mogą odczuć negatywne skutki ekonomiczne obecnego kryzysu. Zastrzeżenia budzi także to, że ustawodawca chce ingerować w treść zawartych wcześniej i obowiązujących już umów.