Przerwa na papierosa lub kawę do uregulowania. Sąd po stronie pracodawcy

autor: Łukasz Guza27.02.2020, 06:15; Aktualizacja: 27.02.2020, 08:46
Przez nienormowane przerwy palacze, kawosze, gaduły i amatorzy częstego spożywania posiłków wyraźnie skracają swój faktyczny czas pracy. Tylko na samych wyjściach na dymek firmy tracą dziennie kilkadziesiąt milionów złotych. To problem znany od lat, ale wkrótce znów może być w centrum uwagi.

Przez nienormowane przerwy palacze, kawosze, gaduły i amatorzy częstego spożywania posiłków wyraźnie skracają swój faktyczny czas pracy. Tylko na samych wyjściach na dymek firmy tracą dziennie kilkadziesiąt milionów złotych. To problem znany od lat, ale wkrótce znów może być w centrum uwagi.źródło: ShutterStock

Okazją do unormowania wyjść na papierosa, kawę lub obiad będą planowane zmiany w czasie pracy. Ale firmy już teraz mogą ograniczać nieformalne skracanie dniówki.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • T1000(2020-02-28 21:41) Zgłoś naruszenie 50

    Kolejne opowieści o tym, jak to można legislacyjnie dowalić pracownikom. A rzeczywistość jest taka, że w Polsce jest mało i będzie jeszcze mniej ludzi do pracy i tyle opowieści o przykręcaniu śruby ludziom w pracy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • AMiar(2020-02-28 20:18) Zgłoś naruszenie 70

    Pracownik nigdy nie będzie pracował wydajnie z batem nad głową. To krótkowzroczne założenia. Im lepszy pracownik (doświadczenie, wykształcenie, umiejętności etc.) tym bardziej się denerwuje na nakazy i zakazy. I zwykle gdy zacznie trzymać się ściśle wymagań, procedur to wydajność mu spada. A do tego często odkrywa, że taki styl pracy mu odpowiada.

    Odpowiedz
  • smotrek(2020-02-28 00:30) Zgłoś naruszenie 74

    Przecież to logiczne, że czas stracony na palenie nie powinien się liczyć do wynagrodzenia.Najlepiej jest wprowadzić ZAKAZ PALENIA na terenie z-du pracy a za złamanie tego zakazu karę finansową.Rozwiązałoby to na zawsze problem. Gorzej, gdy majster, kierownik, szef i inni szczebla kierowniczego palą i kto im podskoczy???

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zenit(2020-02-27 16:29) Zgłoś naruszenie 163

    Nie chodzi nawet o karanie pracownika ale zwykła przyzwoitość wymaga, aby taki palacz nie udawał głupa że inny nie widzi że on pracuje krócej. Niemiecka solidność polega nie na akordzie tylko na czasie pracy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Janusz(2020-02-27 12:31) Zgłoś naruszenie 316

    Kilka lat temu wprowadziłem w przedsiębiorstwie, którym kieruję zmiany w regulaminie pracy. Palący mieli pracować pół godziny dłużej. Efekt? Wszyscy rzucili palenie (poza przerwami na śniadanie). Oczekuję nagrody od Ministra Zdrowia za poprawę zdrowotności sporej grupy obywateli.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • fdbvbf(2020-02-27 11:25) Zgłoś naruszenie 1538

    Co to za pier.... Czas pracy i ogólnie Kodeks Pracy podniesiono do absurdów. Człowiek dla pracy, a nie praca dla człowieka. Brak mowy o wydajności pracy danego pracownika, jedna osoba niepaląca zanim ogarnie pismo w Wordzie na stronę A4 to może minąć 30 minut, inna paląca może je ogarnąć w 10, a mogą zarabiać tyle samo.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Rafał(2020-02-27 11:22) Zgłoś naruszenie 576

    Palacze w pracy zachowują się jakby mieli immunitety na ten swój nałóg.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane