statystyki

Pracodawca nie może być zaskakiwany przez pracownika rezerwistę

autor: Paulina Szewioła21.01.2020, 20:00
W ocenie Adama Abramowicza w czasie pokoju, w sytuacjach, gdy nie zaistniała konieczność natychmiastowego stawiennictwa do służby wojskowej, pracodawcy powinni być informowani nie tylko niezwłocznie przez swoich pracowników, lecz przede wszystkim urzędowo.

W ocenie Adama Abramowicza w czasie pokoju, w sytuacjach, gdy nie zaistniała konieczność natychmiastowego stawiennictwa do służby wojskowej, pracodawcy powinni być informowani nie tylko niezwłocznie przez swoich pracowników, lecz przede wszystkim urzędowo.źródło: ShutterStock

O wezwaniu pracownika do służby wojskowej jego szef powinien dowiadywać się z urzędu – uważa rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz. Dlatego zwrócił się do ministra obrony narodowej z wnioskiem o podjęcie inicjatywy legislacyjnej w tej sprawie.

Obowiązujące przepisy ustawy z 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2019 r. poz. 1541, ze zm.) zawierają niejednolite rozwiązania w zakresie informowania pracodawców o konieczności udzielania dni wolnych pracownikom, aby mogli stawić się do pełnienia służby wojskowej (w tym terytorialnej).

Co do zasady, o wezwaniu pracownika pracodawcy powinni dowiadywać się z urzędu, od właściwych władz wojskowych. Jednak nie zawsze tak jest. Zgodnie bowiem z art. 101c ust. 5 w przypadku ćwiczeń wojskowych rotacyjnych żołnierz rezerwy (tj. były żołnierz służby wojskowej oraz osoba, która nie odbywała służby, ale po przeprowadzonej kwalifikacji wojskowej została przeniesiona do rezerwy) ma obowiązek poinformować swojego pracodawcę, że został na nie powołany oraz o dniach, w których będzie je odbywał. W takim przypadku jedynym źródłem informacji dla pracodawcy jest sam pracownik.


Pozostało jeszcze 65% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • nauczyciel(2020-01-22 03:07) Zgłoś naruszenie 31

    Przepisy ustawy z 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej są o wiele starsze od opluwanej przez radwana Karty Nauczyciela, której zarzuca się, że jest z minionej epoki, co jakoby jest podstawą do jej zniesienia. Oczekuję zatem, że ww. ustawę z 1967 roku należy zastąpić nową a nie wielokroć nowelizować relikt głębokiego PRLu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane