statystyki

Firma zapłaci za straty, a potem pozwie pracownika

autor: Marcin Nagórek10.11.2019, 19:00
sprzątanie ulic

W kontekście podanego stanu faktycznego istotny jest również art. 120 par. 1 k.p., zgodnie z którym w razie gdy pracownik przy wykonywaniu przez niego obowiązków pracowniczych wyrządzi szkodę osobie trzeciej, zobowiązany do jej naprawienia jest wyłącznie pracodawca.źródło: ShutterStock

Prowadzę niewielką firmę – usługi sprzątania dla firm i osób fizycznych. Zatrudniam pięciu pracowników, a problem dotyczy jednego z nich. W trakcie wykonywania zlecenia uszkodził on mienie klienta, tj. meble biurowe. Zwróciłem koszty naprawy klientowi, ale pracownik nie poczuwa się do odpowiedzialności. Czy mogę jakoś odzyskać te pieniądze? Pracownik tłumaczy się trudną sytuacją rodzinną, przemęczeniem, nieuwagą itp.

Punktem wyjścia jest to, że strony łączy stosunek pracy. Zgodnie zaś z art. 22 par. 1 kodeksu pracy (dalej: k.p.) przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. W odniesieniu do tego przepisu w orzecznictwie sądowym akcentuje się, że z pracą w jego rozumieniu wiąże się również ryzyko osobowe, gospodarcze i ekonomiczne związane z prowadzoną działalnością. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 18 października 2013 r. (sygn. akt III AUa 98/13) podano np., że: „Pojęcie «praca» z art. 22 par. 1 k.p. należy rozumieć jako działalność: (…) wykonywaną na ryzyko pracodawcy, który na ogół dostarcza pracownikowi narzędzi do wykonywania pracy, ale też ponosi ujemne konsekwencje niezawinionych błędów popełnianych przez pracownika (tzw. ryzyko osobowe), jak również ponosi ryzyko gospodarcze i ekonomiczne związane z prowadzoną działalnością (na ogół jest to działalność gospodarcza) – musi więc np. płacić pracownikom za niezawinione przez nich przestoje, wypłacać odprawy w przypadku likwidacji stanowisk pracy z przyczyn nie dotyczących pracowników itp.”.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • Gość(2019-11-11 13:38) Zgłoś naruszenie 2820

    Mentalność polskiego pseudopracodawcy (czytaj "wyzyskiwacza"). Zyski tak, ale koszty nie. Paranoja.

    Odpowiedz
  • Krystyna(2019-11-11 18:59) Zgłoś naruszenie 198

    Komentarze typowe dla polaczka, któremu wszystko się należy. Nieuk czy jak kto woli expert od wszystkiego co spartoli to nie jego wina. Logiczne, po co mu kazano cokolwiek robić... Oni chcieliby tylko w pracy pić kawę, darmowa oczywiście i co pół godzinki wyjść na papierosa a na reke 5000 tys netto US premie za to że jest...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Slawas(2019-11-11 17:10) Zgłoś naruszenie 197

    Od tego są ubezpieczalnie każdy kto prowadzi działalność na rzecz innych firm lub osób fizycznych powinien takowe wykupić a nie dziadować

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dd(2019-11-11 16:57) Zgłoś naruszenie 146

    Tak byłoby najlepiej. Kasować, ale odpowiedzialność to pracownik. Takich cwaniaków nie brakuje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Piter (2019-11-12 08:24) Zgłoś naruszenie 70

    Pracodawca ponosi ryzyko a pracownik wykonuje pracę i powinien mieć obowiązkowe ubezpieczenie ale po co wykupywac to drogo i tak się wykanczaja nerwowo w takiej sytulacji

    Odpowiedz
  • Mk(2019-11-12 10:52) Zgłoś naruszenie 50

    W domu ja ponoszę ryzyko albo wykupuje Ubezp mieszkania i OC tzw a w pracy pracodawca powinien mieć oc pracodawcy

    Odpowiedz
  • Luki(2019-11-14 06:58) Zgłoś naruszenie 00

    Co za pier....ty szef!! Oczywiscie jest cos takiego, ze pracownik ponosi koszty za straty firmy ale wszystko jest opisane w przepisach i napewno nie moze mu nakazac zaplacic calosci. OC firmy nie jest wcale takie drogie w przeliczeniu na caly rok. Ja akurat zaplacilem okolo 1000 zl i mam glowe spokojną, a zabezpieczenie mam na 150tys. zł. Przy rocznych obrotach 1000 zl to sa smieszne pieniądze, ale glowa spokojna

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane