Telepraca trafiła do kodeksu pracy już przed 12 laty, ale firmy rzadko z niej korzystają. Zamiast tego na rynku rządzi – nieuregulowana w przepisach – praca zdalna, wykonywana okazjonalnie poza biurem, czyli wtedy, gdy taka jest potrzeba chwili. Eksperci ostrzegają, że wiąże się z tym wiele ryzyk dla pracodawców.

Telepraca się nie przyjęła

Na początku tego miesiąca na jednym z portali internetowych praca zdalna pojawiła się w prawie 7000 ofertach. Nie jest przy tym tajemnicą, że taka forma świadczenia pracy jest dziś przede wszystkim domeną branży IT. W ten sposób pracują też dziennikarze, copywriterzy, tłumacze, handlowcy, prawnicy, księgowi czy specjaliści od kadr i płac. Oczywiście wiele przypadków pracy zdalnej w ramach tych zawodów ma miejsce na zasadzie freelance’u, w ramach działalności gospodarczej i umów cywilnoprawnych, ale popularna jest także wśród zatrudnionych na umowach o pracę.