Woś: Precz z produktywnością. Chcemy postępu, ale innego niż ten co dziś

autor: Rafał Woś05.04.2019, 08:03; Aktualizacja: 05.04.2019, 09:59
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Spór o postęp bywa często odmalowywany jako starcie tych, którzy przyszłość witają z otwartymi ramionami, z tymi, którzy jutra panicznie się boją. Mam jednak wrażenie, że w prawdziwym życiu ten spór wygląda zupełnie inaczej.

Można to dobrze pokazać na przykładzie scysji o postęp technologiczny, która rozgrywa się właśnie na naszych oczach. Najnowsza jej odsłona dotyczy innowacji, które przynosi rozwój sztucznej inteligencji. Nie chodzi tu o SI rozumianą radykalnie – jako autonomiczny supermózg równy człowiekowi – lecz o takie rozwiązania, które np. umożliwiają przetwarzanie w czasie rzeczywistym ogromnych baz danych i wyciąganie z nich akurat tego, co jest nam potrzebne. Tak rozumiana sztuczna inteligencja nie jest już niczym egzotycznym, nie kojarzy się nawet z filmem science fiction o przejęciu kontroli nad światem przez zbuntowane roboty. To technologie w rodzaju coraz bardziej inteligentnych baz danych, zautomatyzowanej pomocy przy stawianiu diagnoz medycznych czy po prostu smartfonowych asystentów osobistych lepiej dopasowujących się do ludzkich potrzeb. Oczywiście każdy już wie, że wszystkie te technologie są pracooszczędne – to znaczy eliminują zapotrzebowanie na wiele zajęć wykonywanych dotąd przez żywych ludzi (np. personel administracyjny).


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ?(2019-04-06 19:37) Zgłoś naruszenie 10

    Tak. Ogromne zmiany przed nami. Bez zmian są za to potrzeby narzucania innym swoich poglądów i dobrego życia cudzym kosztem. Kasty kapłańskie, partyjniacy, korzystanie z cudzych ciał bez zgody wykorzystywanych. Produktywność decydująca o wysokości wynagrodzenia zaniknie. Pewnie zostanie problem pełnego zatrudnienia i dochodu gwarantowanego. Czyżby przestanie być konieczny przyrost bydła roboczego?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane