statystyki

Akta pracownicze bezpieczne na wypadek sporów

autor: Łukasz Guza27.09.2017, 17:00
Z perspektywy dowodowej istotne znacznie ma też przepis, zgodnie z którym dokumentacja prowadzona w wersji elektronicznej stanie się równoważna z tą papierową (wywoła identyczne skutki prawne).

Z perspektywy dowodowej istotne znacznie ma też przepis, zgodnie z którym dokumentacja prowadzona w wersji elektronicznej stanie się równoważna z tą papierową (wywoła identyczne skutki prawne).źródło: ShutterStock

Zatrudniający będzie musiał przechowywać dłużej dokumentację pracowniczą, jeśli może być ona dowodem w toczącym się postępowaniu sądowym, administracyjnym, dyscyplinarnym.

Tak wynika z ostatniej wersji rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze skróceniem okresu przechowywania akt pracowniczych oraz ich elektronizacją. Wspomniane rozwiązanie zabezpieczy interesy pracowników na wypadek np. sporu w sądzie, który będzie wymagał posiłkowania się aktami osobowymi (np. o prawo do nagrody jubileuszowej lub o odpowiedni wymiar urlopu). Na wprowadzeniu tego typu ochrony dokumentów, które mogą być dowodami, zależało w szczególności związkom zawodowym. Na etapie konsultacji projektu sygnalizowały one, że przewidziane znaczące skrócenie okresu przechowywania dokumentacji przez firmy (co do zasady z 50 do 10 lat od roku zakończenia zatrudnienia) może powodować problemy z udowodnieniem roszczeń na wypadek wszczęcia sporu sądowego (najczęściej z byłym lub obecnym pracodawcą).

Zgodnie z projektowanymi przepisami, jeśli stroną postępowania będzie firma przechowująca dokumentację, zostanie ona zobowiązana do przetrzymywania akt aż do czasu prawomocnego zakończenia sprawy (ale oczywiście nie krócej niż wspomniane 10 lat). Z kolei jeśli zatrudniający dowie się o wszczęciu postępowania, które może wymagać sięgnięcia po dokumentację, ale sam w nim nie uczestniczy, wymagany okres przechowywania zostanie wydłużony o dalsze 12 miesięcy. W tym czasie podwładny będzie mógł wnioskować o przeprowadzenie dowodu z akt pracowniczych lub odebrać od byłego pracodawcy dokumenty potrzebne w sprawie. Po upływie dodatkowego terminu firma poinformuje go o możliwości odbioru dokumentów w ciągu 30 dni. Jeśli tego nie zrobi, pracodawca będzie mógł je zniszczyć.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane