Fikcyjne stanowiska w urzędach. Bardzo szybka kariera od radcy do dyrektora

autor: Artur Radwan20.09.2017, 07:39; Aktualizacja: 20.09.2017, 07:56
Szefowa KPRM Beata Kempa wraz ze swoimi urzędnikami pozwoliła szefom urzędów tworzyć fikcyjne stanowiska.

Szefowa KPRM Beata Kempa wraz ze swoimi urzędnikami pozwoliła szefom urzędów tworzyć fikcyjne stanowiska.źródło: ShutterStock

Szefowie urzędów, którzy zachowali stanowiska, utworzyli dla siebie fikcyjne stanowiska „ratunkowe”. Na wypadek, gdyby jednak ktoś postanowił się ich pozbyć.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (23)

  • W Urzędach Wojewódzkich(2017-09-20 08:38) Zgłoś naruszenie 510

    Obserwuje to po każdych Wyborach, i w każdym Urzedzie. Stare Elty odsunięto ze stanowisk na ubocze i siedzą sobie z wysokimi pensjami jako jacyś n-zastępcy bez zadań i czekają na zmianę Władzy. A jak się dokona odwdzięczą się tym samym - czyli fikcyjnym stanowiskiem na przetrzymanie. Tak było, jest i będzie

    Odpowiedz
  • kob(2017-09-20 09:27) Zgłoś naruszenie 243

    Święta prawda i PIS niczego nowego nie wymyślił. Tak naprawdę rozpoczęła tą karuzelę demokratyczna władza nowej Polski. Co zmiana, to zmiana na swoich !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Totalna opozycja(2017-09-20 12:13) Zgłoś naruszenie 224

    Święta Kempa takie rzeczy robi ? Nie wierzę ! Powinna się udać na spowiedź do Torunia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ferdek(2017-09-20 13:20) Zgłoś naruszenie 212

    Z artykułu wynika, że można zapisać się do partii i zostać radcą prawnym bez aplikacji, a jedynie za przynależność partyjną. Ja też tak chce.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Fikcyjne Stanowiska ???!!!(2017-09-20 13:27) Zgłoś naruszenie 194

    3/4 stanowisk jest fikcyjnych i każdy Urząd można ściąć co najmniej o połowę. A gdyby kasa z redukcji trafiała do pracowników - myślę że 30% obecnego stafu by wykonało robotę i miało czas na kawę. Zaś jeżeli pensje są psie ..... to jest jak jest

    Odpowiedz
  • Dojna zmiana(2017-09-20 14:17) Zgłoś naruszenie 161

    Przypomnijcie sobie kampanie wyborcza.. Polska w ruinie, koniec zlodziejstwa :-).

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • T1000(2017-09-20 13:30) Zgłoś naruszenie 142

    Niestety prawda jest taka, że wszyscy pozostali, czyli niepartyjni to frajerzy, obcy do beznadziejnie płatnej pańszczyźnianej roboty.

    Odpowiedz
  • piniusz(2017-09-20 12:04) Zgłoś naruszenie 122

    to już przegięcie

    Odpowiedz
  • mm(2017-09-21 05:46) Zgłoś naruszenie 94

    nie się nie zmieniło, w rządówce jest jak było: "góra" przerzuca między sobą stanowiska dobrze płatne (też bym chciała mieć dwie pensje: dyrektora i radcy!), a "doły" realizujące w praktyce te wszystkie huczne "zadania rządowe" dostają 2500 zł brutto i jeszcze co chwila muszą się dokształcać, bo co chwila zmieniane są przepisy etc.... a najlepiej w tej kwocie reprezentować wojewodę przed sądem (też są takie przypadki w kraju). na koniec zdziwienie, że nikt na "dole" drabiny płacowej w adm. rządowej nie ma motywacji do podejmowania niestandardowych działań, które wychodzą poza ramy dotychczasowej praktyki.

    Odpowiedz
  • dziadek(2017-09-20 19:51) Zgłoś naruszenie 92

    a ile to nominalnego VAT-u zżera?? Taka r4oztropnościa w wydawaniu danin ludu to i 1986% VAT będzie zawsze za niską stawką. Taka "troska" o dobro wspólne to jak zachowanie alkoholika - ile by mu nie nalać zawsze będzie za mało

    Odpowiedz
  • as(2017-09-20 11:11) Zgłoś naruszenie 72

    "W praktyce wyglądało to tak: na kilka dni przed oficjalnym powołaniem na dyrektora awansowano taką osobę np. na samodzielne stanowisko w korpusie służby cywilnej: radcy prawnego, radcy ministra lub wojewody" - radcą prawnym to się chyba zostaje po aplikacjach i egzaminach a nie z awansu społecznego :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • bibi(2017-09-20 15:44) Zgłoś naruszenie 41

    Jeszcze lepsze numery w urzędzie warszawskim od sekretarki do dyrektora lub zwykły pracownik na dyrektora. I jest git.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • A co niby robią byli Posłowie (2017-09-20 12:21) Zgłoś naruszenie 43

    Politycy czy tam inne indywidua. Jak taki z urodzenia jest Posłem czy Derehtorem i stanowisko mu się należy jak psu buda. Jest układ 1:1 czyli Rządzący : Opozycja. No i Rządzący dbają o Opozycję... By potem po zmianie ról funkcjonowało to tak samo. W końcu jesteśmy kulturalnym Krajem. O Komuszków się np. niedawno jeszcze bardzo dbało więc Kolegów z PO w potrzebie na lodzie się nie zostawia.

    Odpowiedz
  • Kontemplyta(2017-09-20 13:56) Zgłoś naruszenie 23

    To jest taka wersja słynnego filmu z Charliem Chaplinem, "Światła rampy", gdy ten, wróciwszy z pracy przy taśmie montażowej ma nocny tik kręcenia kluczami. Wiele razy już dostałem nieprawne wezwania do zapłaty znikąd. Teraz już wiem, że to zredukowani, którzy nadal "robią swoje", tyle, że sądząc po celowości wpłat to byli komuniści.

    Odpowiedz
  • Antoni(2017-09-21 12:43) Zgłoś naruszenie 12

    Gdzie Kempa, tam smród. Ta wsiowa załatwiara niczego innego nie potrafi. Sorry, jeszcze śpiewa psalmy i szczytuje publicznie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane