Rozwiązanie umowy o pracę z pracownikiem samorządowym w trybie dyscyplinarnym nie wyklucza prawa do tego jednorazowego świadczenia – uznał skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego.
Reklama
Pytanie prawne powstało na kanwie sprawy mężczyzny, któremu starostwo powiatowe odmówiło wypłaty odprawy emerytalnej. Powodem było ustanie stosunku pracy z winy pracownika. Trzyosobowy skład SN uznał, że kwestia związku między przejściem na emeryturę a rozwiązaniem stosunku pracy z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych budzi wątpliwości interpretacyjne. Przepisy nie precyzją bowiem, w jaki sposób umowa powinna zostać rozwiązana. Z art. 36 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1202 ze zm.) wynika jedynie, że stosunek pracy ma ustać w związku z przejściem na emeryturę. Podobną konstrukcję przewiduje również art. 921 par. 1 k.p.

Reklama
Rozbieżności istnieją także w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W postanowieniu z 2 grudnia 2011 r. (sygn. akt III PK 48/11) SN uznał, że w sytuacji gdy pracodawca zwalnia pracownika dyscyplinarnie, stosunek pracy nie ustaje w związku z przejściem na emeryturę, choćby spełniał on warunki do nabycia takiego świadczenia. Dlatego, w ocenie sądu, nie można podzielić stanowiska, że odprawa emerytalna ze względu na swoją powszechność przysługuje w każdym wypadku ustania stosunku pracy, jeśli tylko pracownik zacznie po rozwiązaniu umowy korzystać z emerytury. Natomiast SN w wyroku z 26 listopada 2013 r. (II PK 60/13) wskazał, że odprawa emerytalna stanowi określoną gratyfikację za staż pracy, ale także za właściwe wykonywanie obowiązków. Jeżeli więc dochodzi do rozwiązania umowy w trybie dyscyplinarnym, to pracownik może zostać jej pozbawiony.
Z kolei skład SN, przed którym zawisła niniejsza sprawa, zwrócił uwagę na brzmienie art. 38 ust. 5 ustawy o pracownikach samorządowych. Zgodnie z tym przepisem do obliczenia wysokości odprawy należy brać pod uwagę wszystkie zakończone stosunki pracy, a więc również te rozwiązane w trybie art. 52 par. 1 k.p. Skoro zatem sam ustawodawca nie wyciąga negatywnych konsekwencji z tak zakończonych okresów zatrudnienia, to być może nie powinny one wpływać na pozbawienie prawa do odprawy.
Skład siedmiu sędziów SN przychylił się do drugiego z prezentowanych poglądów.
W uzasadnieniu podkreślił, że odprawa emerytalna ma charakter socjalny. Przypomniał także, że przesłankami do nabycia tego świadczenia jest ustanie stosunku pracy, przejście na emeryturę i związek między tymi zdarzeniami. – Żaden przepis rangi ustawowej nie przewiduje natomiast wyłączenia prawa do odprawy w przypadku rozwiązania stosunku pracy z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. A w systemie występują akty prawne, w których takie wyłączenia funkcjonują – wskazał przewodniczący składu orzekającego sędzia Józef Iwulski. Dlatego – w ocenie sądu – wykładnia językowa nie daje podstaw do wyłączenia z prawa do odprawy pracownika, z którym umowa została rozwiązana w trybie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p.
SN zaznaczył jednak, że w sytuacji gdy popełniony czyn będzie rażący, a jego skutki wyjątkowo dotkliwe dla pracodawcy, wówczas zastosowanie może znaleźć art. 8 k.p., czyli konstrukcja nadużycia prawa.
Rozstrzygnięcie SN chwalą prawnicy. – Podjętą uchwałę oceniam pozytywnie. Rozwiązanie stosunku pracy z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych nie powinno pozbawiać prawa do odprawy – komentuje adw. Hubert Hajduczenia z DLA PIPER. Jednocześnie podkreśla, że SN słusznie pozostawił furtkę dla przypadków ekstremalnych, gdy waga naruszenia obowiązków, w odczuciu moralnym, będzie przemawiała za nieprzyznawaniem pracownikowi jakichkolwiek dodatkowych gratyfikacji. W jego ocenie powinny to być jednak sytuacje wyjątkowe.
ORZECZNICTWO
Uchwała składu siedmiu sędziów SN z 28 czerwca 2017 r., sygn. akt III PZP 1/17.