U naszego zachodniego sąsiada szykuje się rewolucja. Już 1 kwietnia wchodzą bowiem w życie niezwykle istotne zmiany w ustawie o pracy tymczasowej.
I wbrew pozorom zainteresowane nimi powinny być nie tylko polskie agencje pracy tymczasowej, które delegują pracowników tymczasowych do pracy za Odrą. Zmiany mogą bowiem istotnie wpłynąć na funkcjonowanie innych firm wysyłających pracowników do pracy w Niemczech, zwłaszcza w sytuacji gdy zatrudniają w ramach umów-zleceń lub o dzieło. Już za dwa miesiące takie umowy mogą tam bowiem zostać łatwiej zakwestionowane, a firma może być uznana za agencję zatrudniającą pracowników tymczasowych.
Powodów do zadowolenia nie ma również branża agencji pośrednictwa. Nowe niemieckie regulacje ograniczą bowiem możliwość wysyłania pracowników tymczasowych za naszą zachodnią granicę, a nawet mogą doprowadzić do tego, że niemieckie firmy przejmą polskich pracowników. Co więcej, za naruszenia nowych regulacji przewidziane są liczne sankcje, a wśród nich kary finansowe nawet do 30 tys. euro.