Zawarłem umowę na usługi internetowe (chodzi o dostęp do pewnego serwisu). Byłem przekonany, że jest darmowy. Tak było w istocie, ale po dwóch tygodniach zmienił się na płatny, o czym nikt mnie nie poinformował. Czy mogę odstąpić od tej umowy?

TAK: Ale w zasadzie nie ma takiej potrzeby. Jeśli czytelnik nie został poinformowany w sposób wyraźny o płatnym charakterze umowy, to oznacza, że nie została ona zawarta. Wynika to z art. 17 ustawy, zgodnie z którym jeżeli umowa zawierana na odległość nakłada na konsumenta obowiązek zapłaty, to przedsiębiorca musi o tym w sposób jasny i widoczny poinformować klienta. Nie koniec na tym.

Zgodnie z ust. 2 tego przepisu konsument musi potwierdzić, że składając zamówienie, wiedział o odpłatnym jego charakterze. A ust. 3 mówi, że w przypadku posługiwania się przyciskiem do złożenia zamówienia musi widnieć na nim napis „Zamówienie z obowiązkiem zapłaty” (lub równoważne sformułowanie).

Jeśli wymagania te nie zostały spełnione przez przedsiębiorcę, to umowa nie zostaje zawarta (art. 17 ust. 4 ustawy). Nawet jeśli konsument skorzysta z jakichś usług, to usługodawca nie może zażądać od niego jakichkolwiek opłat.

Odpowiedź dotyczy stanu prawnego obowiązującego od 25 grudnia 2014 r., kiedy w życie weszła ustawa o prawach konsumenta (Dz.U. z 2014 r. poz. 82).
Podstawa prawna: Ustawa z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. poz. 827).

Gdzie szukać pomocy:

● miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów – to oni pomagają w sprawach indywidualnych zarówno jeśli chodzi o poradnictwo, jak i ewentualne reprezentowanie konsumentów w sporach z przedsiębiorcami, kontakt do właściwego rzecznika można znaleźć na stronie: uokik.gov.pl
● organizacje konsumenckie – świadcząc porady i pomoc prawną, angażują się też w konkretne spory. Najważniejsze z nich to: Federacja Konsumentów (http://www.federacja-konsumentow.org.pl), Stowarzyszenie Konsumentów Polskich (http://www.konsumenci.org) oraz Europejskie Centrum Konsumenckie (http://www.konsument.gov.pl/). Ta ostatnia organizacja jest właściwa przy sporach z firmami spoza Polski
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – nie pomoże on w indywidualnej sprawie, ale powtarzające się skargi mogą go skłonić do wszczęcia postępowania o zbiorowe naruszenie interesu klientów (np. w przypadku niewłaściwych regulaminów e-sklepów)
● prokuratura i policja – nie tylko wtedy, gdy sprzedawca okaże się oszustem, ale także wówczas, gdy nie dopełni ciążących na nim obowiązków informacyjnych, co stanowi wykroczenie podlegające karze grzywny