Rozważałem zakupy w sklepie internetowym, ale się zniechęciłem, gdyż nie umożliwiał płatności przy odbiorze. Czy prawo nie narzuca takiego obowiązku?

Przynajmniej od 25 grudnia 2014 r. Wcześniej obowiązująca ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1225 ze zm.) rzeczywiście zawierała art. 11 ust. 1, który zabraniał zobowiązywać konsumenta do płatności przed wykonaniem świadczenia. Przepis ten w rzeczywistości jednak i tak nie był egzekwowany i wiele e-sklepów nie oferowało płatności przy odbiorze.

W każdym razie w nowej ustawie o ochronie praw konsumentów nie ma analogicznej regulacji, przy czym była to świadoma decyzja ustawodawcy. Świat poszedł już tak do przodu i oferuje tak różnorodne i bezpieczne płatności, że pozostawienie dotychczasowego obowiązku byłoby anachronizmem. Sprzedawcy internetowi mogą jednak z własnego wyboru dawać klientom taką opcję i wielu nadal będzie to robić, gdyż część konsumentów wciąż boi się, że zamiast zamówionego towaru dostanie paczkę z cegłą.

Odpowiedź dotyczy stanu prawnego obowiązującego od 25 grudnia 2014 r., kiedy w życie weszła ustawa o prawach konsumenta (Dz.U. z 2014 r. poz. 82).
Podstawa prawna: Ustawa z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. poz. 827).

Gdzie szukać pomocy:

● miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów – to oni pomagają w sprawach indywidualnych zarówno jeśli chodzi o poradnictwo, jak i ewentualne reprezentowanie konsumentów w sporach z przedsiębiorcami, kontakt do właściwego rzecznika można znaleźć na stronie: uokik.gov.pl
● organizacje konsumenckie – świadcząc porady i pomoc prawną, angażują się też w konkretne spory. Najważniejsze z nich to: Federacja Konsumentów (http://www.federacja-konsumentow.org.pl), Stowarzyszenie Konsumentów Polskich (http://www.konsumenci.org) oraz Europejskie Centrum Konsumenckie (http://www.konsument.gov.pl/). Ta ostatnia organizacja jest właściwa przy sporach z firmami spoza Polski
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – nie pomoże on w indywidualnej sprawie, ale powtarzające się skargi mogą go skłonić do wszczęcia postępowania o zbiorowe naruszenie interesu klientów (np. w przypadku niewłaściwych regulaminów e-sklepów)
● prokuratura i policja – nie tylko wtedy, gdy sprzedawca okaże się oszustem, ale także wówczas, gdy nie dopełni ciążących na nim obowiązków informacyjnych, co stanowi wykroczenie podlegające karze grzywny