Ulgi komunikacyjne w obecnym kształcie zamiast pomagać dzieciom i młodzieży, niepotrzebnie budują wśród nich nierówności – twierdzi Marek Michalak, rzecznik praw dziecka (RPD) i domaga się zmian legislacyjnych.
W obecnym stanie prawnym to rady gmin w swoich uchwałach regulują zasady działania transportu zbiorowego na ich terenie.
Lokalni włodarze decydują więc o wysokości cen biletów, a także o tym, komu przysługują ulgi, jaka ich wysokość jest przypisana poszczególnym grupom uprawnionych oraz w jaki sposób udokumentować prawo do korzystania z nich. W praktyce oznacza to, że nawet w dwóch sąsiadujących ze sobą gminach powyższe zasady mogą być różne. I właśnie to wzbudziło wątpliwości RPD.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.