statystyki

Udzielasz korepetycji? Jesteś przedsiębiorcą i tak też musisz rozliczyć się z PIT

autor: Mariusz Szulc06.02.2015, 19:00; Aktualizacja: 07.02.2015, 09:31
nauczyciel, tablica

Korepetytorzy to przedsiębiorcyźródło: ShutterStock

Nauczyciel, który udziela prywatnych lekcji, jest przedsiębiorcą i tak też powinien rozliczać się z PIT – wynika z dwóch interpretacji podatkowych.

To oznacza, że korepetytor nie ma prawa do zmniejszania przychodu o 20-proc. koszty (jak przy umowach-zleceniach). Może za to rozliczać się z fiskusem w formie karty podatkowej.


Pozostało 92% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • wynalazca(2015-02-07 05:51) Zgłoś naruszenie 00

    Hehehe,korepetycje,albo system edukacyjny do bani albo naród głąbów,tertium no datur

    Odpowiedz
  • Logik(2015-02-11 06:38) Zgłoś naruszenie 00

    6: lolik z IP: 213.146.54.* (2015-02-08 20:36)

    W tym kraju to tylko oddychać można, nie płacąc... Jeszcze...

    Mylisz się musisz płacić w niektórych miastach tak zwany klimatyczny

    Odpowiedz
  • Żadnych korepetycji(2015-02-07 15:30) Zgłoś naruszenie 00

    Moja sąsiadka stara kobieta lat 78, schorowana, wierząca i praktykująca katoliczka, członek Rady Parafialnej, emerytowana nauczycielka licealna matematyki i fizyki, chciała pomóc rodzinie z marginesu i przez pół roku bezpłatnie pomagała dwojgu z matmy i fizy. I uchroniła ich przed drugorocznością.
    Zgadnijcie co się dalej stało.

    Odpowiedz
  • bbb(2015-02-06 22:34) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście, żadne odkrycie Ameryki. Nie rozumiem, do czego są potrzebne interpretacje w sprawach oczywistych. Jeśli ktoś coś robi dla osób fizycznych w celach zarobkowych, nawet okazjonalnie, na bardzo małą skalę, od czasu do czasu i zarabia na tym niewiele, to jest to działalność gospodarcza ze wszystkimi konsekwencjami, a że te konsekwencje są dość poważne, to, chcąc działać legalnie, zamiast od czasu do czasu udzielać komuś za pieniądze lekcji angielskiego, lepiej po prostu... nie robić nic! No bo przecież może się zdarzyć, że wypełnienie wszystkich obowiązków, jakie prawo nakłada na takiego "przedsiębiorcę" może kosztować więcej, aniżeli się na tych korepetycjach zarobi. Gdyby bohaterowie "Syzyfowych prac" żyli w dzisiejszych czasach pewnie pomarliby z głodu, bo nie mogliby udzielać korepetycji bez wzięcia na siebie obowiązków przedsiębiorcy, a temu raczej by nie podołali. Kiedyś ktoś z Kongresu Nowej Prawicy powiedział, że gdyby świat był urządzony według ich pomysłów, to każdy, kto by chciał np. udzielać korepetycji, mógłby sobie tylko powiesić szyld i szukać klientów, a jeśli ci by się znaleźli, zarabiać sobie bezkarnie, ile by chciał, bo nie byłoby, ani VAT-u, ani PIT-u... No, ale chyba na inne pomysły tej formacji większość z nas by się nie chciała zgodzić. Dlatego lepiej... nie udzielajmy tych korepetycji!

    Odpowiedz
  • bbb(2015-02-07 18:08) Zgłoś naruszenie 00

    Jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo, że jeśli ktoś, no choćby "wierząca i praktykująca katoliczka, członek Rady Parafialnej, emerytowana nauczycielka" udziela tych korepetycji za darmo, to chytry fiskus może zażądać podatku od "nieodpłatnych świadczeń", które otrzymali uczniowie korzystający z tych korepetycji! Co do zasady bowiem każde nieodpłatne świadczenie, które nie jest darowizną, podlega co do zasady opodatkowaniu, chyba, że na mocy jakiegoś szczególnego przepisu jest zwolnione. A więc jeśli ktoś kogoś zaprasza np. na kawę, nie koniecznie pracodawca pracownika, ale kolega kolegę, to w zasadzie ten drugi otrzymuje "nieodpłatne świadczenie", które powinien wycenić według cen podobnych świadczeń w danej miejscowości i wpisać do zeznania podatkowego w pozycji "przychody z innych źródeł"... A my wszyscy przecież świadczymy sobie przeróżne uprzejmości (i bardzo dobrze!...), które może fiskus potraktować, jako "nieodpłatne świadczenia", w skrajnym przypadku, jak ktoś komuś wskazał drogę, jako przyjezdnemu i nie znającemu miasta, to ten "przyjezdny" też uzyskał jakiś przychód... A nie ma tu kwoty wolnej, a więc nawet gdyby ten przychód wynosił np. 1 zł. (mniej chyba nie może być, bo to kwestia zaokrągleń podatków) powinien zostać wykazany, a jego nie wykazanie może być potraktowane jako wykroczenie skarbowe z konsekwencją zapłacenia kary. A proszę zauważyć, że do 1 kwietnia jeszcze daleko i wcale to nie jest kawał, tylko jeden z przykładów świadczącym o tym, w jakim to chorym systemie przyszło nam żyć i nie ma woli politycznej, żeby to zmienić. Chodzi o to, żeby fiskus miał zawsze na każdego haka i mógł sobie do czasu przymykać oko, ale jak zajdzie potrzeba, to... prawie każdego można zgnoić. Oczywiście ci, którzy kręcą podatkowe lody na ogromną skalę, są nie do ruszenia, bo gdyby ktoś chciał ich ruszyć, to... oni by ruszyli jego i to bardzo skutecznie!... Co myślicie o panującej obecnie "wolności" i o stanie naszego państwa, które potrafi okazywać siłę, ale tylko wobec słabych (np. emerytowanej nauczycielki), a wobec "rekinów" jest bezradne jak dziecko?... Ale nie łudźmy się: taki, czy innym wynik tegorocznych wyborów raczej nie będzie miał na to wpływu i dalej „rekiny” będą miały się świetnie, a fiskus będzie gnoił np. korepetytorów! Jedna wielka obrzydliwość!

    Odpowiedz
  • a jak chodzę srać do sąsiadato czy sąsiad musi(2015-02-08 15:49) Zgłoś naruszenie 00

    PIT-a rozliczyć? - czy to bedzie antysemityzm?

    Odpowiedz
  • x(2015-02-12 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście. Lekcje na 7 rano w szkole jak w XIX wieku, nauczyciele 18-godzinny tydzień pracy, a potem korepetycje bez podatku.

    Odpowiedz
  • lolik(2015-02-08 20:36) Zgłoś naruszenie 00

    W tym kraju to tylko oddychać można, nie płacąc... Jeszcze...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane