Dane Ministerstwa Finansów pokazują, że z 400 mln zł, które w zeszłym roku Polacy przekazali organizacjom pożytku publicznego, połowa pochodziła od podatników z zaledwie czterech województw - mówi Marta Gumkowska, ekspertka Stowarzyszenia Klon/Jawor, koordynatorka programu Moja Polis.
Marta Gumkowska, ekspertka Stowarzyszenia Klon/Jawor, koordynatorka programu Moja Polis
Z których regionów Polski płynie do organizacji pożytku publicznego (OPP) najwięcej pieniędzy z 1 proc. podatku?
Dane Ministerstwa Finansów pokazują, że z 400 mln zł, które w zeszłym roku Polacy przekazali organizacjom, połowa pochodziła od podatników z zaledwie czterech województw. Są to: Mazowsze (92 mln zł), Śląsk (52 mln zł), Wielkopolska (35 mln zł) i Małopolska (34 mln zł). Natomiast cztery województwa, z których płynie najmniej pieniędzy dla OPP, łącznie przekazują mniej niż jedną dziesiątą z ogólnopolskiej kwoty 1 proc. Te województwa to: opolskie, lubuskie, świętokrzyskie (wszystkie trzy po zaledwie ok. 8 mln zł) i podlaskie (nieco ponad 9 mln zł).
Z czego to wynika?
Między innymi z różnicy w zamożności mieszkańców poszczególnych regionów, a w konsekwencji – z wysokości płaconego podatku. Najwyższe średnie wynagrodzenia są właśnie na Mazowszu, Śląsku i w Wielkopolsce, a najniższe dokładnie w tych czterech województwach, z których przekazywane są najmniejsze kwoty z 1 proc. Ze schematu wyłamuje się Małopolska, która nie jest w czołówce, jeśli chodzi o wynagrodzenia, a mimo to przekazuje OPP stosunkowo duże środki.
Wykaz organizacji pożytku publicznego uprawnionych do 1 proc. podatku za 2011 roku
pobierz plik
A w których miastach organizacje dostają najwięcej dzięki wsparciu z wpłat jednoprocentowych?
W 2011 r., podobnie jak w ubiegłych latach, najwięcej pieniędzy dostały organizacje z woj. mazowieckiego – aż 183 mln, czyli prawie połowę wszystkich środków z 1 proc. Ponad 90 proc. tej kwoty (170 mln) trafiło do Warszawy. To dlatego, że w stolicy ulokowanych jest najwięcej ogólnopolskich fundacji, które z 1 proc. pozyskują największe sumy, m.in. Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą, Fundacja TVN Nie Jesteś Sam czy Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce. Podobnie jest w przypadku drugiego w rankingu woj. małopolskiego – z blisko 39 mln zł płynących do organizacji z tego regionu aż 27 mln otrzymują organizacje krakowskie (m.in. Fundacja Anny Dymnej Mimo Wszystko, MATIO Fundacja Pomocy Rodzinom i Chorym na Mukowiscydozę, czy Dzieło Pomocy św. Ojca Pio).
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na Śląsku (trzecim w rankingu) – do tamtejszych organizacji rok temu wpłynęły ponad 32 mln, które trafiły do wielu różnych miejscowości (przede wszystkim do Katowic, Mysłowic, Częstochowy, Bielska-Białej, Gliwic), bez koncentracji w jednym miejscu. Jednak, podobnie jak w Warszawie czy Krakowie, w miastach tych środki z 1 proc. trafiają przede wszystkim do OPP działających na skalę ogólnokrajową.