Projekt zmian w ustawie o PIT zakłada, że podatnicy oszczędzający w III filarze emerytalnym będą mogli odliczyć od dochodu co roku 12 tys. zł. Kwota ta byłaby co roku podwyższana o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszany przez prezesa GUS.

Posłowie zdecydowali wczoraj, że projektem zajmą się dwie komisje: finansów publicznych oraz polityki społecznej i rodziny. Jeśli jednak w komisjach przeważy zdanie rządu na temat tego projektu, to trafi on do kosza. Rada Ministrów rekomendowała odrzucenie projektu, gdyż spowodowałby on roczny ubytek dochodów państwa o ok. 2,7 mld zł. Część dochodów straciłyby samorządy. Ponadto rząd zwrócił uwagę, że proponowana ulga powiela istniejące dziś odliczenie od dochodu wpłat na dobrowolne zabezpieczenie emerytalne.

Sejm skierował, też do komisji finansów publicznych projekt dotyczący janosikowego. Zakłada on obniżenie wpłat na tę subwencję przez najbogatsze samorządy o 20 proc. Rafał Szczepański, przedstawiciel inicjatywy ustawodawczej „Stop janosikowe”, podkreślał, że obecna konstrukcja janosikowego nie sprawdziła się, a bogate samorządy po wpłacie subwencji stają się jednymi z najbiedniejszych.

Maciej Grabowski, wiceminister finansów, zwrócił uwagę, że rząd pozytywnie odniósł się do projektu, ale konieczne jest usunięcie kilku wad.

Prawdopodobnie projekt obywatelski zostanie połączony z projektem poselskim. Wczoraj bowiem sejmowa komisja samorządu terytorialnego przejęła projekt zmian w subwencji przygotowany przez Mazowsze i miasto Warszawę. Zakłada on, że janosikowe nie może przekroczyć 30 proc. dochodów jednostki samorządowej.

Etap legislacyjny Po I czytaniu w Sejmie