Nic się nie zmieniło w zasadach obliczania wynagrodzeń pracowników. Nadal od pensji pracownika należy potrącać składki ZUS w części finansowanej przez ubezpieczonego, czyli przez pracownika (tak samo przez zleceniobiorcę). Jedyna różnica polega na tym, że składki potrącone w tej części (finansowanej przez pracownika, zleceniobiorcę) nie są odprowadzane do ZUS przez płatnika składek (czyli przez pracodawcę, zleceniodawcę).

Jeżeli więc płatnik pobrał z dochodu pracownika (zleceniobiorcy) składki, których nie przekazał do ZUS, to o ich kwotę pomniejsza – tak jak dotychczas – dochód zatrudnionego dla potrzeb obliczenia zaliczki na PIT. Przyjmuje się, że w takiej sytuacji zatrudniony zapłacił ze swojego dochodu składki na ubezpieczenia społeczne, natomiast to, co dalej zrobił z nimi płatnik, nie ma znaczenia dla obliczania wysokości wynagrodzenia i zaliczki na PIT od pensji.

Reklama

Potwierdziło to również Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP. Na obliczanie wynagrodzeń i zaliczki na PIT nie ma również żadnego wpływu składka w części finansowanej przez płatnika składek (pracodawcę, zleceniodawcę) – niezależnie od tego, czy płatnik wpłacił ją do ZUS, czy jej nie zapłacił. Ma to przełożenie wyłącznie na zobowiązania podatkowe samego płatnika.