statystyki

Przekazujący 1 proc. dla OPP może się spodziewać podziękowań od beneficjenta fundacji

autor: Jakub Styczyński12.02.2019, 09:19; Aktualizacja: 12.02.2019, 09:59
– Mamy przecież do czynienia z klasyczną sytuacją, w której rozsądne oczekiwania osoby wskazującej cel szczególny uzasadniają takie udostępnienie danych osobowych – podkreśla dr Paweł Litwiński.

– Mamy przecież do czynienia z klasyczną sytuacją, w której rozsądne oczekiwania osoby wskazującej cel szczególny uzasadniają takie udostępnienie danych osobowych – podkreśla dr Paweł Litwiński.źródło: ShutterStock

Płatnicy, wybierając przekazanie 1 proc. swojego podatku w deklaracji rocznej PIT dla organizacji pożytku publicznego, wpisując jako cel szczegółowy jej podopiecznego i zaznaczając możliwość przekazania danych osobowych, mogą oczekiwać, że te informacje zostaną udostępnione beneficjentowi rozliczenia - twierdzą eksperci polemizujący z opinią prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Opisaliśmy ją na łamach ostatniego numeru tygodnika Firma i Prawo (DGP nr 25). Przypomnijmy: dane osobowe darczyńców 1 proc. podatku przekazywane są organizacji pożytku publicznego przez naczelników urzędów skarbowych. Uprawnia ich do tego art. 45c ust. 5 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych – przepis ten wskazuje, że takie działanie jest możliwe tylko w przypadku tych podatników, którzy wyrazili na to zgodę. Przy czym zdaniem prezes UODO dr Edyty Bielak-Jomaa zgoda podatnika na przekazanie jego danych osobowych (imienia, nazwiska i adresu) organizacji pożytku publicznego nie upoważnia jej do przekazania tych danych swoim podopiecznym. – Nie ma żadnych podstaw prawnych do udostępnienia danych darczyńców osobom obdarowanym, chyba że pozyskana byłaby na ten cel uprzednia zgoda – zaznaczył prezes UODO.

Doktor Paweł Litwiński, adwokat w kancelarii Barta Litwiński, jest zaskoczony taką interpretacją UODO. Jego zdaniem organ nadzorczy nie pochylił się dostatecznie nad powyższym zagadnieniem. Wskazuje on, że stanowisko UODO powinno być inne w odniesieniu do sytuacji, gdy podatnik przekazuje 1 proc. swojego podatku na cel szczegółowy.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • werte(2019-02-14 21:13) Zgłoś naruszenie 10

    Do logowania e-pit powinien być użyty telefon i SMS jak w banku a nie Pesel czy kwoty dochodów. Te dane w przypadku pracującego w jednym miejscu zna księgowa która wypełnia np PIT 11 zna oczywiście szef i kogo tam pani księgowa lubi. Szef może być zainteresowany naszymi dochodami, ulgami czy darowiznami. To może być podstawa ewentualnego mobbingu gdy np darowizna nie trafi na określony cel. Podziękowania w takiej sytuacji mogą być kpiną z podatnika. Jak ma się do tego ochrona danych osobowych?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane