Eksperci oraz przedstawiciele biznesu mówią jasno: dobre intencje Ministerstwa Sprawiedliwości przełożyły się na nierealne oczekiwania. Albo bowiem przy zawieraniu wszelkich umów z konsumentami przedsiębiorcy będą musieli zbierać ogrom danych wrażliwych, czego dziś nie robią, albo łamanie zasad określonych w projekcie ustawy o działalności windykacyjnej i zawodzie windykatora będzie na porządku dziennym.