RPO w swoim stanowisku wskazuje, że w kilku z nich powtarzają się te same kontrowersyjne rozwiązania. Chodzi tu przede wszystkim o brak obowiązkowych rozmów z psychologiem, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla oceny stanu psychicznego młodego człowieka. Problematyczne jest też to, że propozycje resortu sprawiedliwości nie przewidują, by nieletni został jasno powiadomiony, które pomieszczenia w placówce opiekuńczej są objęte monitoringiem. Mało tego, w ramach części procedur w ogóle nie przewidziano powiadamiania małoletniego o decyzjach zapadających w jego sprawie, co może stwarzać wrażenie przedmiotowego traktowania. Część zaproponowanych rozwiązań budzi też zastrzeżenia natury konstytucyjnej – wskazuje rzecznik. Ponieważ mogą doprowadzić do ograniczania wolności nieletnich, zdaniem RPO powinny się znaleźć w ustawie (a więc akcie wyższego rzędu), a nie w rozporządzeniu. Nie jest do końca jasne, w jaki sposób będą też wykorzystywane izolatki, a warunki przeprowadzania kontroli osobistej wymagają bardziej szczegółowego doprecyzowania – podkreśla rzecznik. Chodzi zwłaszcza o to, by nie doszło do sytuacji, w której godność nieletniego mogłaby zostać naruszona. ©℗
Etap legislacyjny