Propozycja przekazania części uprawnień sędziów notariuszom wzbudziła wtedy sprzeciw m.in. ministra sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro w rozmowie z DGP przekonywał, że jest zbyt wcześnie na tak znaczące zwiększanie kompetencji rejentów. „Potrzebne jest wypracowanie właściwego systemu odpowiedzialności notariuszy za naruszanie przez nich przepisów - nad czym zresztą pracujemy. Dopiero potem można wrócić do tematu zwiększania ich uprawnień w celu odciążenia sądów” - tłumaczył wówczas Ziobro („Notarialny nakaz niezgody”, 4 sierpnia 2016 r.)
Dziś sam resort sprawiedliwości wraca do tych koncepcji. Skierowany w ostatnich dniach do konsultacji projekt (jego autorem jest wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł) przewiduje, że rejenci zainteresowani możliwością wydawania nakazów będą składać do MS wniosek o wydanie stosownego upoważnienia. Warunek - prowadzą kancelarię od co najmniej trzech lat i nie są prawomocnie karani dyscyplinarnie.

Diabeł tkwi w szczegółach

Reklama
- Próby przyspieszenia procesu dochodzenia roszczeń zasługują na aprobatę. Opublikowany projekt ustawy wymaga jednak dużo pracy, także koncepcyjnej - ocenia Mateusz Winczura, prawnik w KRK Kieszkowska Rutkowska Kolasiński.
Jego zdaniem obecny kształt propozycji nie daje jasnej odpowiedzi na to, czy notarialny nakaz zapłaty ma być pełnoprawnym substytutem orzeczenia sądowego, czy raczej „udekorowanym pieczęcią notarialną przedsądowym wezwaniem do zapłaty”. - Pierwsza z podanych odpowiedzi wydaje się bardziej trafna - notarialny nakaz zapłaty może bowiem stać się tytułem egzekucyjnym, zaś projektodawca zastosował szerokie odesłania do przepisów o elektronicznym postępowaniu upominawczym - wskazuje ekspert.

Reklama
Rodzi to jednak, jak dodaje, wiele problemów związanych m.in. z konstytucyjną zasadą sądowego wymiaru sprawiedliwości, niejasną relacją projektowanych zmian do reguł związanych z powagą rzeczy osądzonej oraz wpływem wniosku o wydanie notarialnego nakazu zapłaty na bieg terminu przedawnienia. - Te oraz inne kwestie wymagają wyraźnego doprecyzowania - akcentuje Mateusz Winczura.

Wpisy do ksiąg wieczystych

Nowelizacja ma także umożliwić notariuszom dokonywanie wpisów w księgach wieczystych. Chodzi przede wszystkim o zakładanie nowych KW poprzez wyodrębnienie nieruchomości lokalowej z zabudowanej nieruchomości gruntowej, gdy zbywcą jest przedsiębiorca. To wyjście naprzeciw postulatom deweloperów (czytaj: opinia obok), o których pisaliśmy już kilkukrotnie.
Nadal zostanie jednak utrzymane rozwiązanie dotyczące wpisów dokonywanych przez sądy. W konsekwencji obywatele i inni uczestnicy obrotu będą mogli wybrać jedną z tych dwóch ścieżek.
- W wyniku takich zmian nastąpi obniżenie bezpieczeństwa obrotu prawnego, gdyż kontroli prawidłowości sporządzenia aktu notarialnego będzie dokonywał podmiot, który sam go sporządził - alarmuje w uwagach przekazanych DGP Iwona Chełminiak-Szymkiewicz ze Stowarzyszenia Referendarzy Sądowych Lex Iusta.
- Dodatkowo cały system informatyczny ksiąg wieczystych jest utrzymywany ze środków budżetu państwa i teraz prywatny podmiot, który nie ponosi żadnych kosztów związanych z prowadzeniem tego systemu, będzie zarabiał na dokonywaniu w nim wpisów. Ministerstwo oszacowało straty dla budżetu w przypadku przejęcia 10 proc. spraw przez notariuszy na kwotę 300 mln zł. Dla notariusza to zysk kosztem wydatków Skarbu Państwa - przekonuje przedstawicielka referendarzy.
- Wygląda na to, że reforma sądownictwa ma polegać na przekazaniu zadań państwa w ręce prywatnego sektora - konkluduje.
Już jesienią minionego roku na naszych łamach Anna Kosobudzka, sędzia w stanie spoczynku, oceniała, że pomysł, by notariuszy włączyć w proces dokonywania wpisów, „nie zasługuje na aprobatę” („Informatyzacja jest tylko instrumentem w rękach ludzi”, 28 września 2021 r.).
- Księgi wieczyste prowadzą sądy rejonowe. Notariusze nie sprawują wymiaru sprawiedliwości. Wpisy do ksiąg są orzeczeniami, na które przysługują środki odwoławcze. Czy od wpisu notariusza również będzie przysługiwał środek odwoławczy? Jakie będą skutki wadliwych wpisów notariuszy? Kto poniesie za nie odpowiedzialność? - dociekała. I przypominała, że sądy mają obowiązek rozpoznawania wniosków zgodnie z kolejnością ich wpływu. Jeżeli wpisów będą dokonywali sądy i notariusze, to kolizja na tym odcinku jest nieunikniona, a skutki odszkodowawcze mogą być bardzo poważne. - Zmiany organizacyjne mogłyby po prostu sparaliżować obrót nieruchomościami - punktowała sędzia.

Dokręcenie śruby

Nowe prawo oznacza dla notariatu rewolucję nie tylko w kwestii nowych kompetencji. Dziś rejent jest osobą zaufania publicznego, po zmianach ma być funkcjonariuszem publicznym, tak jak sędzia czy prokurator. Nowe regulacje przewidują stworzenie instytucji rzecznika dyscyplinarnego notariatu, którego będzie powoływał minister sprawiedliwości (spośród trzech kandydatów przedstawionych przez Krajową Radę Notarialną). Jedną z kompetencji rzecznika ma być wszczynanie dochodzenia dyscyplinarnego z urzędu albo na wniosek ministra sprawiedliwości lub organu samorządu notarialnego.
Branża na razie co ogranicza się jednak tylko do zdawkowego komentarza. - To pierwsza od 30 lat tak duża zmiana ingerująca w podstawy funkcjonowania notariatu. W związku z tym Krajowa Rada Notarialna planuje przeprowadzenie w najbliższym czasie możliwie szeroko zakrojonych konsultacji w celu przygotowania opinii - mówi nam notariusz Szymon Kołodziej, rzecznik prasowy KRN. ©℗
OPINIA
Dobra wiadomość dla nabywców mieszkań na rynku pierwotnym
Przemysław Dziąg radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich / Materiały prasowe
Proponowane przepisy mogą w istotny sposób wpłynąć na szybkość dokonywania wpisów w księgach wieczystych. To dobra informacja dla wszystkich nabywców mieszkań na rynku pierwotnym, szczególnie tych, którzy posiłkują się przy zakupie mieszkania kredytem. Dziś czas oczekiwania na wpis w księdze wieczystej hipoteki ustanawianej na rzecz banku wynosi w dużych miastach nawet kilkanaście miesięcy. Do czasu dokonania zabezpieczenia na rzecz banku konsumenci są natomiast zobowiązani do uiszczania opłat z tytułu tzw. ubezpieczeń pomostowych. Szacunki Polskiego Związku Firm Deweloperskich pokazują, że w samym tylko 2020 r. nabywcy mieszkań z tytułu opłat na ubezpieczenie pomostowe wydali łącznie 360 mln zł.
Warto jednak jeszcze raz podkreślić, że przedstawiona nowelizacja dedykowana jest jedynie rynkowi pierwotnemu w ściśle określonym zakresie. Zakłada bowiem zmiany dotyczące zakładania nowych ksiąg wieczystych, ale tylko poprzez ustanowienie odrębnej własności oraz wpis hipoteki obciążającej odrębną własność lokalu, w drodze czynności dokonywanej przez notariuszy. To będzie tylko opcja, ponieważ nadal wpisy będą mogły być realizowane przez referendarzy sądowych na dotychczasowych zasadach.
Niemniej jednak jestem przekonany, że odciążenie referendarzy sądowych spowoduje, że sprawniej będą oni rozpoznawać wnioski o wpis w księgach wieczystych dotyczące innych nieruchomości, w tym lokali z rynku wtórnego.
Współpraca Małgorzata Kryszkiewicz
Etap legislacyjny
Projekt w konsultacjach