Sąd dyscyplinarny uniewinnił obwinionego, ponieważ rzecznik dyscyplinarna postawiła niewłaściwy zarzut – prokurator nie miał uprawnień do wystawienia listu gończego za poszukiwanym. Rzecznik wniosła odwołanie, domagając się wymierzenia kary nagany. Podczas rozprawy przed ID SN argumentowała, że gdyby prokurator dołożył starań, by zdobyć wszystkie informacje (m.in. o wystawieniu europejskiego nakazu aresztowania), mógłby podjąć dalsze kroki w celu skutecznego międzynarodowego śledztwa.
Obrońcy prokuratora zarzucali jej nierzetelność w postępowaniu. Zwracali uwagę, że nie uwzględniła m.in. niedopełnienia obowiązków przez pracownika sekretariatu, który nie zwrócił uwagi prokuratorowi na zaległości w tej sprawie (jest to powszechna praktyka w jednostkach prokuratury). Kary nie poniósł też funkcjonariusz policji, który udzielił śledczemu błędnych informacji.