Oba wyroki dotyczyły producenta opakowań, który sprzedawał swoje wyroby za granicę, a zarazem kupował zagraniczne towary. W umowach z kontrahentami były określone warunki przyznania rabatu posprzedażowego. Jego wysokość zależała za każdym razem od wartości zakupów – czy to ze strony kontrahenta (gdy produkty sprzedawała spółka), czy to ze strony spółki (gdy kupowała ona zagraniczne towary).
Zarówno pierwotne faktury (dokumentujące sprzedaż lub zakup), jak i zbiorcza faktura korygująca (wynikająca z udzielenia rabatu) były wystawiane w walutach obcych. Spółka uważała, że korygując – w związku z rabatami – przychody i koszty podatkowe, powinna przeliczać kwoty w walutach obcych na złote po średnim kursie Narodowego Banku Polskiego z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego wystawienie (w przypadku kosztów – otrzymanie) faktury korygującej.