Niedawno odbyło się spotkanie prezesów izbowych sądów dyscyplinarnych oraz sędziów Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Jakieś przełomowe ustalenia zapadły?
To było cykliczne spotkanie poświęcone bieżącym kwestiom związanym z orzecznictwem. Rozmawialiśmy o tym, z jaką liczbą spraw mierzą się sądy izbowe, ile zażaleń i odwołań wpływa do WSD, ile kasacji zostało skierowanych do Sądu Najwyższego. Wymieniliśmy się też spostrzeżeniami, jakie rozwiązania stosowane w poszczególnych izbach pozwalają usprawnić postępowania dyscyplinarne.
I jakie to rozwiązania?