Dominika Bychawska-Siniarska, członek zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
Małżeństwo Lia przez dłuższy czas bez powodzenia starało się o dziecko. Zgodnie z diagnozą i zaleceniami lekarzy przystąpili do procedury IVF. Podczas pierwszej próby zapłodnienia pozaustrojowego kobieta miała 42 lata. Kolejna próba miała zostać przeprowadzona, gdy skarżąca osiągnęła prawie 44 lata. Maltański urząd ds. ochrony embrionów wydał negatywną opinię, zakazując przeprowadzenia procedury.
Małżeństwo zwróciło się do sądu na Malcie, wskazując, że prawo, które umożliwiało wykonanie zabiegu IVF pomiędzy 25. a 42. rokiem życia było dyskryminujące. Wskazało m.in., że powinien decydować stan zdrowia, a nie wiek pacjentów. Ponadto powołało się na fakt, że nie było ich stać na przeprowadzenie procedury w innym państwie, w którym limit wiekowy nie był ustanowiony. Sądy oddaliły skargę, wskazując, że prawo było jednoznaczne i zostało wprowadzone po konsultacji z pediatrami i ginekologami. Sądy zauważyły, że ustawa wskazywała, że wobec wieku użyto sformułowania „preferowany”. Niemniej statystyki i dane medyczne potwierdzały, że granica wieku w przypadku IVF jest uzasadniona. Sąd odwoławczy wskazał ponadto, że urząd posiadał margines uznania umożliwiający mu odmowę wykonania zabiegu ze względu na wiek pacjentów.
Reklama
Małżeństwo zwróciło się ze skargą do ETPC, wskazując na naruszenie art. 8 konwencji (prawo do życia prywatnego).
W wyroku z 5 maja 2022 r. strasburscy sędziowie podkreślili, że kwestie związane z zapłodnieniem pozaustrojowym są wrażliwe i dlatego przekazuje się państwom członkowskim znaczący margines uznania co do wprowadzanych regulacji. Zauważyli jednak, że ustawodawstwo wprowadzało pojęcie „preferowany” wiek, co sprawiało, że nie było precyzyjne i pozwalało na dowolność interpretacji. Brak precyzji powodował po stronie korzystających z procedury niepewność. Jak zauważyli europejscy sędziowie, prawo zostało w międzyczasie zmienione i teraz wskazuje jednoznacznie, że górna granica to 42 lata. Uznając, że prawo w sposób nieprecyzyjny regulowało sytuację skarżących, dając zbyt daleko idącą dyskrecjonalność urzędowi ds. ochrony embrionów, w sprawie doszło do naruszenia art. 8 konwencji. Skarżącym przyznano 8 tys. euro zadośćuczynienia.
ETPC nie oceniał zasadności ograniczeń wiekowych przy procedurze pozaustrojowego zapłodnienia. Pobieżnie odniósł się tylko negatywnie do tego, że to nie stan zdrowia pacjentki, a wiek zadecydował o odmowie przeprowadzenia procedury. Warto zauważyć, że dostępność do procedury IVF w państwach Rady Europy jest niejednolita. Są takie, które wprowadzają limit wiekowy (najniższa górna granica to 38 lat na Łotwie). W wielu ustawodawstwach granica wieku obowiązuje tylko w przypadku finansowania procedury przez państwo. Warto nadmienić, że polskie prawo nie wprowadza granicy wieku. Niektóre samorządowe programy refundujące zapłodnienie pozaustrojowe utrzymują górną granice wiekową (40–43 lata) pozwalającą na jego finansowanie.