Minimum 40 – tyle stanowisk menedżera usługi ma zostać utworzonych w sądach. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, ma to być stanowisko dla wyspecjalizowanego pracownika, który będzie odpowiedzialny za zarządzanie realizacją czynności biznesowych na poziomie całego sądownictwa powszechnego. Resort przekonuje, że pomoże to wykonywać zadania z tego zakresu w sposób bardziej efektywny oraz skuteczniejszy. Jak tłumaczy, taki menedżer ma pełnić rolę mostu łączącego świat biznesu ze światem technicznym. Będzie on zarządzał digitalizacją akt sądowych oraz obsługiwał proces związany z realizacją zadań w zakresie poboru, a także zwrotu opłat za wnioski składane do Krajowego Rejestru Sądowego i Krajowego Rejestru Zadłużonych. Do jego zadań należeć będą m.in. zbieranie i analizowanie problemów, potrzeb i wymagań dla usługi IT czy monitorowanie i raportowanie o wskaźnikach (ekonomicznych, efektywnościowych, sprawnościowych, wydajnościowych) realizowanych przez usługę IT. Aplikujący na stanowisko menedżera usługi będą musieli mieć wykształcenie wyższe na kierunku związanym z kształceniem w zakresie informatyki, ekonomii lub zarządzania.
Projekt wprowadzi również zmianę w załączniku zawierającym tabelę wynagrodzenia zasadniczego przysługującego zatrudnionym w sądach i prokuraturze. I tak: w przypadku stanowisk samodzielnych będzie się ono mieściło w przedziale od 3410 do 14500 zł (obecnie od 2 tys. do 12 tys. zł), a w przypadku stanowisk wspomagających – od 3010 do 9000 zł (obecnie od 2 tys. do 7 tys. zł). Z kolei stażyści po zmianach będą zarabiać między 3010 a 4800 zł (obecnie między 2 a 3 tys. zł), a pracujący na stanowiskach pomocniczych, obsługi telefonicznej i gospodarczej między 3010 a 6000 zł (obecnie między 2 a 4 tys. zł).