Obecnie kodeks rodzinny i opiekuńczy szczegółowo normuje zasady sprawowania zarządu rodziców nad majątkiem dziecka. Gdy dana czynność przekracza zakres zwykłego zarządu (a takim przypadkiem jest m.in. odrzucenie lub przyjęcie spadku w imieniu małoletniego, który nie ma jeszcze pełnej zdolności do czynności prawnych), zgodę na jej dokonanie każdorazowo wydaje sąd opiekuńczy podczas postępowania sądowego.
Jak zauważają notariusze, zdarzają się sytuacje, w których dość łatwo przewidzieć, że dla dobra dziecka spadek zostanie odrzucony. Stanie się tak np. w momencie, gdy wiadomo, że jest on na tyle przeciążony długami, że przyjęcie go – nawet z dobrodziejstwem inwentarza – byłoby nadmiernym ryzykiem. Nie zmienia to jednak faktu, że zgodę na odrzucenie i tak musi wydać sąd. Notariusze proponują więc, by w sytuacji, gdy dziecko jest powoływane do spadku z tytułu dziedziczenia ustawowego, rodzic mógł samodzielnie odrzucić spadek w jego imieniu. Podkreślają, że podobny przepis funkcjonuje już w niemieckim prawie cywilnym.