Stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego dr hab. Małgorzaty Manowskiej w związku z przypadkami orzeczniczego podważania powołań sędziowskich”, które pojawiło się na stronach internetowych Sądu Najwyższego 22 października 2021 r., jest bezprecedensowe. W aktualnym otoczeniu prawnym stanowi bowiem nic innego jak próbę wpływu przez osobę faktycznie kierującą Sądem Najwyższym na treść orzeczeń sądów, co w demokratycznym państwie prawa jest przewinieniem najcięższym.
Prezentowane przez Małgorzatę Manowską stanowisko sprowadza się z jednej strony do wyrażenia „pełnego poparcia” dla sędziów, których orzeczenia w ostatnim czasie są procesowo kwestionowane z uwagi na nieprawidłowości związane z ich powołaniem, z drugiej strony zaś do potępienia orzeczeń kwestionujących owe powołania. Małgorzata Manowska piętnuje sędziów, pisząc o ich „politycznym aktywizmie”, „uzurpowaniu roli ustrojodawcy” itd., w istocie jednak kwestionuje orzeczenia sądów w składach, których owi sędziowie zasiadali, co z oczywistych względów jest niedopuszczalne.