I prezes SN Małgorzata Manowska wydała w czwartek dwa zarządzenia ograniczające działalność Izby Dyscyplinarnej. Sprawy dyscyplinarne oraz immunitetowe sędziów będą od teraz trafiały do sekretariatu I prezesa SN, w którym mają być przechowywane na okres obowiązywania zarządzenia. O biegu spraw, które już są w Izbie Dyscyplinarnej, zadecyduje jej prezes lub skład, do którego zostały przydzielone. Zarządzenia nie obejmują postępowań immunitetowych prokuratorów.

Zarządzenia zostały wydane w związku z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z 15 lipca, który uznał, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. TSUE zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która rozpoczęła działalność na mocy zmian w ustawie o SN z 2017 r. W tym samym czasie Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z konstytucją.

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel pytany był w piątek w radiu Wnet m.in. o to, czy Polska będzie dostosowywała przepisy do orzeczeń TSUE. "Same decyzje dotyczące funkcjonowania Sądu Najwyższego to decyzje jego prezesa i tu pani prezes ma konstytucyjną niezależność, co jest zresztą dowodem na to, że wiele tych histerycznych zarzutów wobec Polski to jest kompletnie wyssanych z palca" - odpowiedział Fogiel.

Reklama

Na pytanie o czwartkowe zarządzenia I prezes SN ws. Izby Dyscyplinarnej Fogiel odparł, że to "raczej pytanie do pani prezes".

Podkreślił, że Zjednoczona Prawica, PiS ma "w kwestiach zasadniczych zdanie ugruntowane i niezmienne". "To znaczy przede wszystkim najwyższym prawem w Polsce jest konstytucja i to potwierdza również wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W ramach UE możemy funkcjonować tylko na podstawie traktatów, a TSUE może wypowiadać się tylko w kwestiach, w których kompetencje traktaty przekazały Unii Europejskiej. To są te podstawy, przy których twardo będziemy stali" - zaznaczył polityk PiS.

Podkreślił jednocześnie, że niedokończona jest reforma sądownictwa oraz że niedługo "ciąg dalszy reformy będzie wdrażany". "W ramach tego możemy oczekiwać rozmaitych zmian, ale ich celem nie jest nic innego niż to, by Polacy mieli zapewniony dostęp do sprawnego, efektywnego wymiaru sprawiedliwości. A jeżeli będzie się to łączyło z przeglądem pewnych dotychczasowych działań - takiej oceny należy dokonywać co jakiś czas" - stwierdził Fogiel.

W ubiegły piątek I prezes SN skierowała do prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu pisma z apelem o skorzystanie przez głowę państwa z inicjatywy ustawodawczej, która pozwoliłaby na "efektywne i nie budzące zastrzeżeń" funkcjonowanie w Polsce systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz o podjęcie prac legislacyjnych w tej sprawie.