Zarobki osiągane za pełnienie różnych funkcji w samorządzie adwokackim od zawsze budzą emocje, zwłaszcza w samym środowisku. Diety są ustalane uchwałami poszczególnych okręgowych rad adwokackich, co prowadzi do dużych dysproporcji. W 2014 r. adwokat Andrzej Nogal ujawnił, że dziekan stołecznej rady dostawał 14,8 tys. zł miesięcznego wynagrodzenia, a dwoje wicedziekanów i skarbnik – po 11,1 tys. zł. W tym samym roku ówczesny prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Andrzej Zwara podał swoje wynagrodzenie z tytułu pełnionej funkcji – 9,6 tys. zł. W tym samym czasie przed sądami administracyjnymi zaczęły zapadać wyroki uznające wysokość diet za informację publiczną.
W 2018 r. Sieć Obywatelska Watchdog Polska rozpoczęła w tym zakresie monitoring.