W czwartek TSUE odpowiedział na pytanie budapesztańskiego sądu rozpatrującego skargę spółki Pharma Expressz na decyzję węgierskich organów kontroli leków. W marcu 2019 r. nakazały one spółce zaprzestanie oferowania leków dopuszczanych w innym państwie członkowskim bez recepty, jeśli nie dopełni ona formalności wymaganych przez tamtejsze prawo. Wymaga ono, by każdy produkt leczniczy uzyskał pozwolenie na dopuszczenie do obrotu od odpowiednich organów krajowych lub od Komisji Europejskiej. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy zastosowania leku w konkretnym przypadku wymagają względy medyczne, ale wtedy lekarz przepisujący receptę musi to zgłosić organom i uzyskać od nich oświadczenie (co nie miało miejsca w tym wypadku).
Pytanie sądu węgierskiego dotyczyło tego, czy wymóg spełnienia tych formalności w odniesieniu do produktów leczniczych, które uzyskały pozwolenie na wprowadzenie do obrotu w innym państwie UE bez recepty, nie jest sprzeczny z prawem Unii. TSUE odpowiedział jednak, że dyrektywa ws. produktów leczniczych stanowi, że produkt, który nie uzyskał pozwolenia na dopuszczenie do obrotu od organów krajowych lub KE, nie może być sprzedawany w danym kraju niezależnie, czy jest dostępny w innym państwie członkowskim. Prawo unijne nie tylko więc nie stoi na przeszkodzie takim procedurom w prawie krajowym, ale wręcz wymaga ich wprowadzenia. Jedynymi sposobami na legalne oferowanie leków bez recepty w danym kraju jest uzyskanie pozwolenia na dopuszczenie do obrotu od właściwych organów krajowych lub też wydanego przez KE w ramach procedury scentralizowanej.