W 2010 roku, w rocznicę zabójstwa dwojga działaczy antyfaszystowskich przez ultraprawicowych ekstremistów, „Novaya Gazeta”, znana z krytycznego stosunku do działań władz rosyjskich, opublikowała tekst, w którym przywoływała m.in. program skrajnie nacjonalistycznej organizacji Russkiy Obraz, postulującej segregację rasową, opatrując materiał również zdjęciami, na których członkowie organizacji wykonywali nazistowskie gesty pozdrowienia. Materiał ukazał się jako rezultat śledztwa dziennikarskiego. Wskazywał m.in. na dokonywane przez tę organizację próby legitymizowania swojej działalności, m.in. poprzez zbliżanie się do kręgów władzy i poszukiwanie w środowisku kremlowskim wsparcia dla szerzenia swoich idei.
Wkrótce po ukazaniu się artykułu urząd zajmujący się regulacjami publikowanych treści prasowych wydał wobec wydawcy gazety tzw. ostrzeżenie, które miało go powstrzymać od dalszego rozpowszechniania artykułu i kontynuowania publikowania tekstów na podjęty w nim temat. Paradoksalnie, decyzja urzędu wobec tekstu, który miał być ostrzeżeniem przed narastającym ekstremizmem, została podjęta na podstawie przepisów dotyczących… przeciwdziałania ekstremizmowi. Sporządzony w sprawie raport wskazywał, iż artykuł opublikowany przez gazetę stanowił rozpowszechnianie informacji zawierających treści wzniecające nienawiść na tle rasowym i etnicznym oraz ukazywał symbolikę nazistowską. Autorowi zarzucano, że niedostatecznie zdystansował się od ekstremistycznych treści rozpowszechnianych przez organizacje, które opisywał.