Sprawa, na kanwie której doszło do wydania rozstrzygnięcia przez TSUE, toczyła się w Irlandii. Dotarła do sądu najwyższego w tym kraju, który skierował pytania prejudycjalne do Luksemburga. Przed TSUE uczestnika reprezentowała adwokat z Niemiec, a w postępowaniu krajowym bronił on swoich interesów osobiście. Gdy sprawa wróciła do irlandzkiego SN, chciał on jednak skorzystać z usług tej samej niemieckiej adwokatki.
Zrodziło to jednak problem na gruncie irlandzkiego rozporządzenia o swobodnym świadczeniu usług przez prawników z 1979 r., które w art. 6 przewiduje, że: „Jeżeli (...) prawnik wizytujący wykonuje na terytorium kraju czynności w zakresie reprezentowania oraz obrony klienta w postępowaniu sądowym, jest on zobowiązany do współpracy z prawnikiem uprawnionym do występowania przed danym organem sądowym, który, w razie potrzeby, będzie odpowiadać przed tym organem”. Sąd orzekający nabrał wątpliwości co do zgodności tego przepisu z dyrektywą 77/249, dotyczącą „działalności zawodowej wykonywanej przez prawnika w formie świadczenia usług”.
Pierwsze pytanie odnosiło się do tego, czy można stosować wymóg współpracy z krajowym prawnikiem w sytuacji, gdy klient reprezentował się osobiście – i tu TSUE nie dopatrzył się sprzeczności z dyrektywą. Obowiązek taki musi być jednak uzasadniony potrzebami wymiaru sprawiedliwości. W szczególności zaś chodzi o możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności prawnika krajowego za naruszenie zasad etycznych – co ma też chronić interes klienta.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.