Na posiedzeniu niejawnym rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar będzie osobiście przekonywał sędziów do swoich racji. Bowiem mimo wcześniejszej „trójkowej” uchwały SN w tej sprawie sądy wciąż osadzają ludzi w ośrodku w Gostyninie bez podstawy prawnej.
„Rzecznik uznaje za trafny pogląd SN z uchwały z 30 stycznia 2019 r. Najbardziej nawet doniosła przesłanka materialnoprawna z art. 31 ust. 3 konstytucji (np. prawo do życia i zdrowia innych osób) nie może niwelować przesłanki formalnoprawnej w postaci obowiązku uregulowania trybu i zasad ograniczania wolności na poziomie ustawowym. Zabezpieczenie nie może zatem być podstawą pozbawienia wolności człowieka. Powodem jest nieokreśloność normy prawnej oraz niedozwolone przy ograniczeniu wolności osobistej korzystanie z analogii” – czytamy w komunikacie na stronie RPO w tej sprawie.
W 2019 r. Sąd Najwyższy, odpowiadając na pytanie jednego z sądów niższego szczebla, stwierdził, że co prawda przepisy postępowania cywilnego o zabezpieczeniu można stosować w odniesieniu do ustawy z 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1346), ale nie w celu osadzenia w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym (sygn. akt III CZP 75/18). Przepisy te bowiem nie spełniają wymogu określoności przesłanek i terminu pozbawienia wolności jednostki, wynikających z art. 41 konstytucji. W celu pozbawienia wolności osoby przed ostateczną decyzją sądu w tej sprawie wymagana jest więc odpowiednia nowelizacja procedury karnej (której nie było).
Reklama
Mimo tej uchwały kolejne sądy orzekały osadzenie w Gostyninie w ramach zabezpieczenia. Wskazywały przy tym, że gwarancja prawa do wolności zawarta w konstytucji nie jest bezwzględna i może być ograniczona ze względu na potrzebę ochrony praw i wolności innych osób. Żaden sąd nie wniósł też o zwolnienie osadzonego na postawie zabezpieczenia. Wobec tego RPO wniósł o rozstrzygnięcie tych rozbieżności przez poszerzony skład Sądu Najwyższego.
W ostatnim czasie było głośno o decyzji dyrektora KOZZD, który odmówił przyjęcia osoby skierowanej tam na podstawie zabezpieczenia. Powołał się on jednak nie na wątpliwości co do podstawy prawnej takiego rozstrzygnięcia, a na przeludnienie placówki.